SEP: Politechnika Śląska triumfuje

fot: Kajetan Berezowski

Zwycięska trójka wraz ze swoimi opiekunami: od lewej: dr inż. Jan Kania, Marcin Smołka, Łukasz Siemiński, Damian Łopusiński oraz dr hab. inż. Robert Król.

fot: Kajetan Berezowski

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Marcin Smołka - student Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej wygrał tegoroczny studencki Turniej Wiedzy Górniczej. Finał został rozegrany 24 bm. w ramach XXV Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu.

W szranki rywalizacji stanęło 26 studentów reprezentujących osiem krajów: Niemcy, Węgry, Czechy, Bułgarię, Serbię, Chorwację, Ukrainę i Polskę. Naszych barw broniły trzy zespoły - z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Politechniki Śląskiej i Politechniki Wrocławskiej.

Kolejne miejsca na podium zajęli: Damian Łopusiński i Łukasz Siemiński z Politechniki Wrocławskiej.

Studenci pisali test, który oceniali prof. Jacek Sobczyk z Polskiej Akademii Nauki i dr Jacek Korski, ekspert z dziedziny górnictwa podziemnego. Do II rundy awansowało 13 uczestników turnieju, którzy zgromadzili największą ilość punktów. Wśród nich było trzech studentów z Akademii Górniczej w niemieckim Freibergu, a także studenci z Czech, Serbii, Ukrainy i Bułgarii.

Runda finałowa zakończyła się dogrywkę. Walczyli Łukasz Siemiński z Politechniki Wrocławskiej oraz Aleksandra Olik z AGH w Krakowie. Siemiński okazał się minimalnie lepszy i to on zajął ostatecznie trzecie miejsce.

Zwycięska trójka wyjedzie już w kwietniu do Brukseli na zaproszenie europosła prof. Jerzego Buzka. Turniejowi patronowały redakcje Trybuny Górniczej i portalu górniczego nettg.pl.

 

W galerii:  Studencki Turniej Wiedzy Górniczej, 24 lutego 2016 r., Kopalnia Zabytkowa Guido w Zabrzu (zdjęcia: Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej