SEP: inwestycje i bezpieczeństwo na pierwszym miejscu

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Mniej istotna jest dla nas informacja o punktach zdobytych przez pracownika w pojedynczym teście, ważna natomiast jest informacja, czy liczba punktów zdobywanych przez pracownika w kolejnych testach jest większa, czyli czy pracownik podnosi swoją wiedzę z zakresu znajomości przepisów, dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy - mówi Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nad bezpieczeństwem pracy i kierunkami restrukturyzacji polskiego górnictwa węgla kamiennego rozmawiali 25 bm. uczestnicy XXV Szkoły Eksploatacji Podziemnej odbywającej się Krakowie.

- Nie zawsze opłaca się łączyć kopalnie. Uważam, że stworzenie jednej kopalni Sośnica-Makoszowy było błędem - przekonywał Dariusz Grzanka z kopalni Sośnica.

- Cały proces łączenia tych kopalń nie przyniósł pożądanego rezultatu w postaci zmniejszenia infrastruktury. Utrzymywano dwa zakłady przeróbcze, nie zmalały też koszty produkcji węgla. Kolejne tego typu działania muszą być bardziej przemyślane, aby połączenie miało przede wszystkim aspekt ekonomiczny i techniczny - dodał.

O inwestycji pogłębiania szybu 8 kopalni Jankowice do głębokości 1103,7 m mówił Michał Mędrzyk.

- Samo udostępnienie poziomu 880 wydłuży żywotność kopalni o 19 lat. Jesteśmy spokojni o koszty wydobycia. One nie powinny wzrosnąć, będziemy bowiem fedrować na stosunkowo niewielkiej głębokości, unikając przy tym bardzo problematycznej eksploatacji podpoziomowej, dobrze służącej bezpieczeństwu pracy - tłumaczył prelegent.

Pogłębianie szybu ma zakończyć się w 2020 r.

Kolejna dyskusja obracała się wokół bezpieczeństwa pracy. Zagadnienia z nim związane omówił Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej.

- Środki zainwestowane w bezpieczeństwo zawsze się zwracają. Im większa wartość wydana na profilaktykę tym mniejsze koszty z tytułu zdarzeń wypadkowych i niepożądanych. Szala z kosztami podnosi się do góry, jeśli profilaktyka jest droga, jeśli w nią inwestujemy. Realizacja programu poprawy warunków pracy, w tym likwidacja stanowisk z przekroczonymi normami bezpieczeństwa i higieny pracy, przyniosła wymierne rezultaty w postaci zmniejszenia liczy wypadków i chorób zawodowych - wyjaśniał Pakura.

Podkreślił też znaczenie działań mających na celu uświadomienie konieczności samokontroli stanu zdrowia pracowników. Odnosi się to głównie do kwestii chorób serca, nadciśnienia tętniczego i układu krążenia. Umożliwienie dokonywania szczegółowych badań profilaktycznych w grupach największego ryzyka wyraźnie wpłynęło na zmniejszenie liczby zgonów na zawały w miejscu pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.