SEO: projekt dotyczący OZE należy dopracować

fot: Maciej Dorosiński

Stowarzyszenie Energii Odnawialnej uważa, że projekt ustawy o OZE wymaga dopracowania

fot: Maciej Dorosiński

Nowy projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) wymaga dopracowania - uważa Stowarzyszenie Energii Odnawialnej. Członkowie organizacji wskazali m.in., że brak waloryzacji tzw. opłaty zastępczej zwiększa ich ryzyko inwestycyjne.

Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy producent musi uzyskiwać określoną część energii z OZE - która jest droższa od pochodzącej z konwencjonalnych źródeł - co poświadcza się odpowiednimi dokumentami, tzw. zielonym certyfikatami. W przypadku, gdy nie ma takich certyfikatów, producent płaci tzw. opłatę zastępczą, która trafia do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Zarówno zakup energii z OZE, jak i opłata zastępcza to dodatkowe koszty, które przekładają się na końcową cenę energii. Obecnie ta opłata jest rokrocznie waloryzowana przez Urząd Regulacji Energetyki.

Wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Energii Odnawialnej Robert Kuraszkiewicz powiedział w poniedziałek (15 października) na konferencji prasowej, że organizacja pozytywnie ocenia plany dotyczące funkcjonowania rynku energii elektrycznej w Polsce, zaproponowane przez resort gospodarki w ramach tzw. trójpaku.

- Uważamy, że koncepcja trzech ustaw: Prawa energetycznego, Prawa gazowego i ustawy o OZE tworzy nowoczesny system (...). Jednak kilka istotnych punktów w zaproponowanych rozwiązaniach grozi stabilnemu rozwojowi rynku energii odnawialnej w Polsce - dodał. Podkreślił jednak, że można to skorygować w trakcie dalszych prac legislacyjnych.

Jego zdaniem w projekcie zabrakło waloryzacji opłaty zastępczej.

- Jest ona punktem odniesienia do rynkowych wycen zielonych certyfikatów. Uważamy, że brak waloryzacji, chociażby o stopę inflacji, radykalnie zwiększa ryzyko inwestowania, ponieważ ta opłata za kilka lat może stracić swoje znaczenie i nie będzie instrumentem stymulowania energii odnawialnej - powiedział wiceprezes SEO.

Organizacja uważa, że opłata powinna być waloryzowana o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem z poprzedniego roku kalendarzowego (stopa inflacji - CPI).

Kolejną sprawą, na którą zwróciło uwagę stowarzyszenie, jest swoboda wyboru odbiorcy.

- Rozwiązania MG zdecydowanie ograniczają potencjał wzrostu cen energii odnawialnej (...); chodzi o to, że nie do końca jasne jest, czy producent energii odnawialnej może sprzedawać tylko i wyłącznie energię tzw. sprzedawcy zobowiązanemu, czy w sytuacji, kiedy będzie sprzedawał innemu odbiorcy, pojawia się ryzyko, że straci prawo do zielonego certyfikatu - wyjaśnił.

W jego opinii, to rozwiązanie zakłada wyraźne ograniczenie wzrostu cen i nie daje możliwości producentom energii skorzystania z mechanizmów rynkowych.

Projekt wprowadza m.in. koncepcję "sprzedawcy z urzędu", który będzie zobowiązany do zakupu energii elektrycznej z OZE za określoną cenę. W projekcie został również określony mechanizm waloryzacji tej ceny. Według resortu regulacja likwiduje ryzyko fluktuacji ceny energii elektrycznej dla wytwórców z OZE, tak aby mieli w każdym czasie zagwarantowaną stałą cenę, nie niższą niż średnia cena na rynku konkurencyjnym w roku poprzednim. MG podkreśla jednak, że za energię sprzedaną po cenie wyższej niż ustawowo zagwarantowana (np. odbiorcy który zapłaci więcej), certyfikaty nie powinny przysługiwać.

SEO postuluje również m.in. wydłużenie okresu wsparcia dla źródeł odnawialnych, który teraz jest ograniczony do 15 lat. Według organizacji ten okres powinien wynosić więcej niż 15, a mniej niż 20 lat dla inwestycji oddanych do użytku przed wejściem w życie przepisów nowej ustawy.

Resort Gospodarki zakończył prace nad projektem na początku października. Projekt trafi teraz do Komitetu do Spraw Europejskich, a następnie pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów i Rady Ministrów. Resort planuje, że nowe prawo wejdzie w życie w 2013 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.