Senat: węgiel brunatny to polskie złoto

fot: Krystian Krawczyk

Specjaliści, którzy spotkali się w Senacie zaznaczali, że węgiel brunatny jest najtańszym paliwem pierwotnym. Na zdjęciu kopalnia węgla brunatnego Sieniawa

fot: Krystian Krawczyk

O przyszłości, zagrożeniach i szansach dla wydobycia węgla brunatnego w Polsce dyskutowali m.in. senatorowie, eksperci i naukowcy na wtorkowej konferencji. W ich ocenie węgiel brunatny to polskie złoto i należy to wykorzystać.

We wtorek odbyła się organizowana przez senacką Komisję Gospodarki Narodowej i Związku Pracodawców "Porozumienie Producentów Węgla Brunatnego" konferencja "Rola i miejsce węgla brunatnego w krajowej energetyce XXI wieku".

- Polska stoi na węglu i przez najbliższy czas będzie stała - mówił inaugurujący konferencję przewodniczący senackiej komisji gospodarki narodowej senator Marek Ziółkowski.

- Złoża mamy, możliwości techniczne mamy, mamy znakomite środowisko specjalistów (...) dlaczego tego nie wykorzystać - apelował.

Przewodniczący Rady Porozumienia Producentów Węgla Brunatnego Jacek Kaczorowski podkreślał, że obecnie węgiel brunatny w energetyce jest polskim paliwem strategicznym. Według danych PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, udział węgla brunatnego w produkcji energii elektrycznej w 2011 roku wyniósł 33 proc. przy 56 proc. udziale węgla kamiennego.

Program Polityka Energetyczna Polski (PEP) do roku 2030 zakłada zapotrzebowanie na energię elektryczną w wysokości 201,8 TWh, a na energię elektryczną z węgla brunatnego - 42,3 TWh.

- Węgiel brunatny to najtańsze paliwo pierwotne - zaznaczył Kaczorowski.

Mówiąc o celach i wyzwaniach stojących przed górnictwem i energetyką wspomniał o modernizacji jednostek wytwórczych (elektrownie), budowaniu nowych mocy przerobowych, utrzymaniu konkurencyjności oraz obniżenie emisji dwutlenku węgla w trakcie produkcji.

Kaczorowski wskazał także na bariery w osiąganiu tych celów. Według niego są to przede wszystkim długotrwałe i skomplikowane procedury w procesach inwestycyjnych, trudne i uciążliwe konsultacje społeczne, a także pozyskiwanie pieniędzy na inwestycje.

Prof. Zbigniew Kasztelewicz w AGH wykazał, że zarzuty m.in. ekologów o to, że kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego degradują środowisko, nie są w pełni uzasadnione. Przekonywał, że jest to stan przejściowy.

- Rekultywacja terenów jest przeprowadzana na bieżąco - podkreślał. Jak zauważył, w przypadku coraz to większego zapotrzebowania na wodę słodką i coraz większy problem z jej dostępnością, to właśnie byłe kopalnie, mogą być wykorzystywane jako sztuczne zbiorniki, mogą dać 5 mld m sześc. słodkiej wody . Jak dodał dr Wojciech Naworyta, w miejscach gdzie kiedyś rozpoczynano prace na odkrywkach, dzisiaj rosną 20-30 letnie lasy.

Prof. Andrzej Greinert z Uniwersytetu Zielonogórskiego zwracał uwagę, że rozpoczęcie wydobycia węgla brunatnego może być szczególną szansą dla biednych regionów z zachodniej Polski, a szczególnie dla województwa lubuskiego, gdzie trwają konsultacje i dyskusje na temat powstania kopalni odkrywkowej w Gubinie. Jak zauważył, "te rejony po 1945 roku zostały gospodarczo pokrzywdzone (...) województwo lubuskie wytwarza stosunkowo mały PKB w sektorze przemysłu, bo jest to zaledwie 2,5 proc. w skali kraju.

- Bez węgla brunatnego nie ma możliwości żeby tu coś się zmieniło - podkreślił. Jak przewidywał, za inwestycjami górniczymi, pojawią się w regionie nowe miejsca pracy, które przy wysokim bezrobociu są nieocenione.

- Jest to danie nowej jakości - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.