Senat ograniczył wolność zgromadzeń

fot: Maciej Dorosiński

Izba wyższa parlamentu przyjęła m.in. zapis dopuszczający możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli organ administracji wydający zgodę uzna, że zgromadzenie może prowadzić do naruszenia porządku

fot: Maciej Dorosiński

Senat przyjął w czwartek (26 lipca) nowelizację prawa o zgromadzeniach, która budziła sporo kontrowersji.

- To zamach na podstawowe prawa obywatelskie. Solidarność z pewnością skieruje tę sprawę do Trybunału Konstytucyjnego - komentuje wynik głosowania Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, w komunikacie, który dotarł do redakcji portalu górniczego nettg.pl.

Na 90 senatorów obecnych na sali podczas głosowania 55 opowiedziało się za przyjęciem ustawy. Przeciw było 34 senatorów, a 1 wstrzymał się od głosu.

- Senatorowie po raz kolejny pokazali, że bardziej niż dobro całego społeczeństwa liczą się dla nich partyjne instrukcje. Senat, zamiast stać na straży demokracji, stał się maszynką do głosowania - powiedział Dominik Kolorz.

Senatorowie wprowadzili do nowej ustawy o zgromadzeniach kilka spośród przeszło 20 poprawek zgłoszonych podczas wczorajszej debaty. Najważniejsza z nich przywraca termin trzech dni roboczych na złożenie zawiadomienia o zgromadzeniu, w miejsce sześciu, które przewiduje prezydencki projekt przegłosowany w Sejmie. Inna przyjęta poprawka zmniejsza wymiar grzywny, która może być nałożona na przewodniczącego manifestacji, podczas której doszło do naruszenia porządku publicznego z 7 do 5 tys. zł. Teraz znowelizowany projekt trafi ponownie do Sejmu.

Izba wyższa parlamentu przyjęła zapis dopuszczający możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli organ administracji wydający zgodę uzna, że zgromadzenie może prowadzić do naruszenia porządku.

- Jeżeli to prawo wejdzie w życie, urzędnicy będą mogli arbitralnie decydować o podstawowych swobodach obywatelskich, bo to właśnie swobodne manifestowanie swojego zdania jest jedną z największych zdobyczy demokracji - podkreśla Dominik Kolorz.

O odrzucenie kontrowersyjnego projektu ograniczającego wolność zgromadzeń do senatorów zaapelowało przeszło 160 organizacji pozarządowych. Prezydencką nowelę skrytykowało sejmowe i senackie biuro legislacyjne, prokurator generalny oraz eksperci Biura Instytucji Demokratycznych Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Przed głosowaniem przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność Piotr Duda wystosował list otwarty do senatorów. - Nowe prawo przerzuca odpowiedzialność na organizatorów manifestacji wprowadzając surowe kary materialne, a jednocześnie zdejmuje ją ze służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny. Takie postępowanie cofa Polskę do mrocznej przeszłości PRL, oddalając nas od demokratycznego państwa szanującego prawo swoich obywateli do społecznego sprzeciwu - czytamy w liście.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.