Senat: minister energii będzie nadzorował nowe spółki

1357758060 orlen zaklad produkcyjny orlen pl

fot: orlen.pl

Pożar wybuchł na zbiorniku z pozostałościami węglowodorów, należącym do spółki zależnej Orlen Eko, która siedziba znajduje się na terenie głównego zakładu koncernu z Płocka

fot: orlen.pl

Senat nie wniósł poprawek do noweli ustawy o działach. Dzięki nowym przepisom od 1 kwietnia br. pod nadzór ministra energii trafią spółki energetyczne, a od 1 lipca br. - spółki paliwowe: m.in. PKN Orlen, Lotos i PGNiG.

Za podjęciem uchwały o przyjęciu ustawy o działach administracji rządowej i niektórych innych ustaw bez poprawek opowiedziało się w piątkowym głosowaniu 85 senatorów, żaden nie był temu przeciwny, a 2 wstrzymało się od głosu.

Nowe przepisy zostały przygotowane przez posłów PiS i - jak wskazywali ich autorzy - są potrzebne ze względu na nowelizację - z listopada ub.r. - ustawy o działach administracji rządowej, która wprowadziła trzy nowe działy administracji: energii, gospodarki złożami kopalin i żeglugi śródlądowej. Dzięki tym zmianom powstało nowe ministerstwo energii. Szef tego resortu musi więc przejąć zadania i kompetencje, które przypadały dotąd szefowi byłego ministerstwa gospodarki, czy ministerstwa skarbu państwa. Nowe przepisy - którymi w piątek zajmował się Senat - mają umożliwić "normalne" funkcjonowanie ministerstwa energii, które choć jest już zorganizowane i działa, to ma kłopoty z wykonywaniem swych kompetencji, bo są one nadal przypisane innym ministrom.

Znowelizowana ustawa wprowadza zmiany w 26 ustawach, m.in. w Prawie energetycznym, Prawie o ruchu drogowym, Prawie atomowym, Prawie ochrony środowiska, ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, ustawie o restrukturyzacji finansowej górnictwa siarki, ustawie o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, o biokomponentach i biopaliwach ciekłych czy też ustawie o zarządzaniu kryzysowym.

Nowe regulacje przewidują, że od 1 kwietnia br. resort energii przejmie od ministerstwa skarbu państwa nadzór nad spółkami energetycznymi; Polską Grupą Energetyczną, Tauronem, Eneą i Energą, sprawować ma także nadzór nad TF Silesia, Zespołem Elektrowni Wodnych Niedzica i ich spółkami zależnymi. Ma też mieć uprawnienia w stosunku do przedsiębiorstw górniczych, (z wyjątkiem Lubelskiego Węgla "Bogdanka"), spółek zależnych od tych przedsiębiorstw, CZW "Węglozbyt", "Węglokoks" w Katowicach, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz ich spółek zależnych. Szef resortu energii ma przejąć też uprawnienia w stosunku do kopalni soli w Bochni i Wieliczce. Podlegać mu będzie też Wyższy Urząd Górniczy.

Z kolei od 1 lipca 2016 r. pod nadzorem ministerstwa energii znajdą się spółki paliwowe - PKN Orlen, Grupa Lotos, Naftoport i Siarkopol Gdańsk.

Ponadto Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej przejmie uprawnienia skarbu państwa w stosunku do operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego i operatora systemu przesyłowego gazu i PERN Przyjaźń.

Ustawa trafi teraz do podpisu prezydenta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej