Senat: kompromisowy pomysł dla ustawy o OZE

fot: Maciej Dorosiński

Izba wyższa parlamentu przyjęła m.in. zapis dopuszczający możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeśli organ administracji wydający zgodę uzna, że zgromadzenie może prowadzić do naruszenia porządku

fot: Maciej Dorosiński

Kompromisowy zapis artykułu o tzw. taryfach gwarantowanych proponuje grupa senatorów PO do ustawy o odnawialnych źródłach energii. Według senatora Kazimierza Kleiny, poprawka może pogodzić racje rządu i tzw. prosumentów, popieranych m.in. przez PSL.

Zapis o taryfach gwarantowanych dla mikroinstalacji OZE został przyjęty podczas głosowania ustawy o OZE w Sejmie, na wniosek mniejszości, przede wszystkim PSL. Zapis ten gwarantuje posiadaczom instalacji o mocy do 10 kW odkup od nich energii po cenie gwarantowanej i znacznie wyższej od rynkowej.

Przeciwko temu zapisowi był rząd. Podczas posiedzenia senackich komisji przedstawiciele resortu gospodarki tłumaczyli, że jeżeli takie rozwiązanie pozostanie, nastąpi gwałtowny rozwój mikroinstalacji, co pociągnie za sobą dodatkowe koszty. MG przekonywało, że dzięki taryfom gwarantowanym instalacje będą służyć celom zarobkowym - czyli produkcji energii na sprzedaż, a nie na własne potrzeby.

Wyliczenia te kwestionowali jednak zwolennicy energetyki prosumenckiej. Wskazywali, że korzystając z taryf, nie można dostać dotacji z NFOŚ, więc cała inwestycja i tak będzie mało rentowna, a prosumenci będą w stanie produkować marginalne ilości energii w skali kraju.

Pod wpływem rządu senacka komisja poparła jednak początkowo poprawkę, znoszącą taryfy gwarantowane. Tamat wzbudzał jednak polityczne kontrowersje, bo za poprawką o taryfach gwarantowanych opowiedziała się podczas ostatniego posiedzenia Rada Naczelna PSL.

Sprawa budziła spory także w samej PO, bo, według rozmówców PAP, także senatorowie Platformy Obywatelskiej byli w tej sprawie podzieleni. Zwolennikiem zapisów sprzyjających prosumentom był, według informacji PAP, np. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz. To właśnie z jego inicjatywy, jak powiedział PAP wicemarszałek Senatu Jan Wyrowiński (PO), powstała kompromisowa poprawka, dotycząca taryf gwarantowanych, którą po długiej dyskusji poparł w czwartek wieczorem senacki klub PO. Z informacji PAP wynika, że poprą ją też najprawdopodobniej senatorowie Prawa i Sprawiedliwości.

- Proponujemy kompromisowy poziom wsparcia dla mikroinstalacji, do 10 kW. Mają one wynieść w roku 2016 około 40 groszy - powiedział senator Kazimierz Kleina (PO), pytany o treść kompromisowej poprawki.

- Byłoby to zmniejszenie taryfy gwarantowanej w stosunku do tego, co zaproponował Sejm o mniej więcej połowę, bo tam było około 80 groszy - dodał.

Według Kleiny, "wydaje się to, że rząd to akceptuje". Senator przyznaje, że gdyby taryfy gwarantowane zostały całkowicie zniesione, groziłoby to poważnym konfliktem wokół ustawy w Sejmie.

- Byłoby ryzyko odrzucenia takiej poprawki, dlatego proponujemy kompromisowe rozwiązanie - mówi. Zdaniem senatora PO, ta kompromisowa poprawka ma szanse być nie tylko zaakceptowana w Senacie, ale także podczas głosowania w Sejmie.

Tym niemniej prace w Senacie nad ustawą o OZE, która jest właśnie rozpatrywana przez senatorów, przeciągają się. Zgłoszono w sumie ponad sto poprawek, w tym kilkadziesiąt z inicjatywy rządu. Także z powodu ogromnej liczby poprawek głosowania w Senacie mają zostać przeprowadzone dopiero w sobotę rano, co się niezwykle rzadko zdarza.

Ustawa o OZE została przyjęta przez Sejm w połowie stycznia. Za jej uchwaleniem było 238 posłów, 167 przeciw, a 36 wstrzymało się od głosu. Parlament pracował nad projektem od połowy 2014 r. We wrześniu odbyło się wysłuchanie publiczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.