Senackie komisje za pakietem antykryzysowym

Senackie komisje opowiedziały się we wtorek za uchwaleniem bez poprawek ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, która jest częścią rządowego pakietu antykryzysowego. Nowelizacja ustawy o PIT, która także należy do pakietu, ma być przyjęta z poprawkami biura legislacyjnego.

Nad ustawą o łagodzeniu skutków kryzysu, przewidującą m.in. pomoc dla firm będących ofiarami kryzysu i ich pracowników, pracowały we wtorek połączone komisje: Budżetu i Finansów Publicznych, Gospodarki Narodowej; Rodziny i Polityki Społecznej. Ustawa wymaga zgody Komisji Europejskiej.

Wiceminister pracy Czesława Ostrowska zapewniła w Senacie, że z informacji otrzymanych przez resort z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, iż zgoda ta jest spodziewana w połowie sierpnia.

- Nie widzimy problemów. Zostały wprowadzone wszystkie przepisy, które przyspieszają ten proces. Na czas kryzysu Komisja Europejska zwiększyła zakres dopuszczalnej pomocy publicznej do 500 tys. euro dla podmiotów gospodarczych i to obowiązuje do 2010 r. - powiedziała Ostrowska. Dodała, że pomoc mogłaby objąć około 60 tys. małych i średnich przedsiębiorstw.

Komisje, wbrew opinii senatorów PiS, opowiedziały się za przyjęciem ustawy bez poprawek, mimo że konieczność ich wprowadzenia zgłosiło np. biuro legislacyjne. Zastrzeżenia do ustawy mają też związki zawodowe, które uważają, że pomoc firmom będzie udzielana kosztem pracowników.

- Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy. Kryzys się rozszerza, nie możemy debatować bez końca aż strony, które na tej sali nie mogą dojść do porozumienia, uzgodnią stanowisko - argumentował wniosek o uchwalenie ustawy bez poprawek senator Mieczysław Augustyn.

Przewidziane w ustawie rozwiązania obejmują regulacje dotyczące zasad elastycznego czasu pracy, umów na czas określony, pomocy finansowej dla firm, które popadły w kłopoty finansowe i dofinansowania funduszu szkoleniowego w przedsiębiorstwach. Pakiet ma obowiązywać przez dwa lata. Może z niego skorzystać 250 tys. pracowników.

Zapisy o 12-miesięcznym okresie rozliczeniowym przewidują, że przez pewien czas, gdy firma będzie miała mniej zamówień, pracownik będzie pracował np. tylko 6 godzin dziennie. Później to odrobi, pracując np. po 10 godzin dziennie.

Zgodnie z ustawą, aby firma mogła skorzystać z pomocy publicznej, spadek przychodów musi osiągnąć 25 proc. w ciągu trzech miesięcy. Przedsiębiorca, który skorzystał z pomocy publicznej po 1 lutego 2009 r., będzie objęty ustawą dopiero po 12 miesiącach.

Za przyjęciem z poprawkami legislacyjnymi nowelizacji ustawy o PIT opowiedziała się senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych. Nowelizacja zwalnia z podatku zapomogi dla pracowników do kwoty 638 zł rocznie wypłacane ze środków zakładowych lub z międzyzakładowych organizacji związkowych.

Zwolnione mają być też m.in. świadczenia rzeczowe i pieniężne (do 380 zł rocznie) wypłacane z zakładowych funduszy świadczeń socjalnych i funduszy związków zawodowych. Do świadczeń tych nie będą zaliczane bony towarowe czy talony, które można by wymienić na towary.

Według resortu finansów, jeżeli z pierwszego rodzaju pomocy skorzystałoby 5 proc. (622 tys. osób) uprawnionych, to skutek dla budżetu wyniósłby 71 mln zł. Jeśli z drugiego rozwiązania skorzystałoby 10 proc. uprawnionych (ponad 1,2 mln osób), to budżet kosztowałoby to 85 mln zł.

W poniedziałek minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak powiedziała na posiedzeniu Komisji Trójstronnej, że jeśli pakiet antykryzysowy nie wejdzie w życie od września, to pracodawcy nie będą mogli korzystać z pomocy państwa umożliwiającej im zachowanie miejsc pracy. Zapewniła, że jeśli okaże się, iż są w nich braki, już we wrześniu będą mogły być nowelizowane. Związkowcy uznali, że zapisy pakietu są dla nich nie do przyjęcia. Pracodawcy je poparli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.