Amerykańskie i kanadyjskie służby geologiczne zbadają skutki rzekomego zanieczyszczenia wód selenem z kopalń

1718872277 badaniawody

fot: pixabay.com

Jest komisja badawcza, która zbiera dane na temat zanieczyszczeń generowanych na przygranicznych terytoriach przez działalność górniczą oraz ich wpływu na ludzi, florę i faunę

fot: pixabay.com

Od ponad stulecia w Dolinie Elk w Kolumbii Brytyjskiej znajduje się pięć górskich kopalni węgla. Przemysł wydobywczy odgrywa dużą rolę w gospodarce tego regionu, ale według Idaho Conservation League nadmierne ilości minerałów powstałych podczas wydobycia przedostają się do rzeki Elk, wpadającej do rzeki Kootenai i przepływającej przez Montanę i Idaho.

W marcu br. rządy Stanów Zjednoczonych i Kanady powołały komisję badawczą celem zebrania danych na temat zanieczyszczeń generowanych na przygranicznych terytoriach przez działalność górniczą oraz ich wpływu na ludzi, florę i faunę. Ma ona przedłożyć sprawozdanie okresowe najpóźniej do 2026 r.

Podano już do publicznej informacji, że nadmierna zawartość selenu w zlewni rzeki Elk i Kootenai zagraża życiu ryb. Dyrektor Ligi Ochrony Środowiska North Idaho, Jennifer Ekstrom, powiedziała dziennikowi „The Sun”, że jest zadowolona, że międzynarodowa komisja wspólna zbada to zanieczyszczenie pochodzące jej zdaniem z kopalń węgla.

Ekstrom dodała ponadto, że zanieczyszczenie selenem pochodzące z Kolumbii Brytyjskiej przedostaje się do amerykańskich dróg wodnych z rzeki Kootenai. Ma to szczegółowo potwierdzać raport amerykańskiej służby geologicznej, która już ostrzegła, że selen przedostający się dalej do rzeki Columbia i amerykańskiego stanu Waszyngton może powodować szkody dla organizmów wodnych.

Inną obawą Ekstromu jest to, że spółka Teck Resources, wydobywający węgiel w Dolinie Elk, sfinalizowała w lipcu sprzedaż aktywów węglowych szwajcarskiemu Glencore, Teraz Liga Ochrony Środowiska obawia się, że przejęcie działalności górniczej przez nowy podmiot nie będzie sprzyjać ochronie środowiska i wszystkie starania trzeba będzie rozpoczynać od nowa.

- Potrzebujemy gwarancji, że zanieczyszczenie wody zostanie trwale usunięte i ograniczone – stwierdziła Ekstrom.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.