Sektory objęte EU ETS muszą zredukować swoje emisje o 62 proc. do 2030 r. w porównaniu z 2005 r.

fot: ARC

EUA zyskały na wartości. Średnia maksymalna wartość miesiąca - 7,63 euro - została zanotowana 13 maja. W kolejnych dniach europejskie jednostki zaczęły tracić na wartości...

fot: ARC

Przedstawiciele UE pod przewodnictwem czeskiej prezydencji osiągnęli porozumienie w sprawie rewizji systemu uprawnień do emisji. W rezultacie sektory objęte EU ETS będą musiały do 2030 roku zredukować swoje emisje o 62 proc. w stosunku do 2005 r., mechanizm dostosowywania cen na granicach za ogrzewanie.

Społeczny Fundusz Działań na rzecz Klimatu ma pomóc gospodarstwom domowym o niskich dochodach w spodziewanym wzroście kosztów. Zwiększenie środków w Funduszu Innowacji i Modernizacji ma pomóc w dekarbonizacji przedsiębiorstw.

System EU ETS i spodziewany wzrost cen uprawnień do emisji

Sektory objęte EU ETS muszą zredukować swoje emisje o 62 proc. do 2030 r. w porównaniu z rokiem 2005. W porównaniu z poprzednim celem wynoszącym 43 proc. jest to znaczący skok. Zakłada się zatem, że przyjęcie nowelizacji spowoduje dalszy wzrost cen uprawnień do emisji. Do systemu ma zostać na nowo włączony także transport morski.

- Reforma rynku uprawnień do emisji dwutlenku węgla jest jedną z głównych części Zielonego Ładu – przypomniał Pascal Canfin, przewodniczący parlamentarnej komisji ds. środowiska.

- Dzięki porozumieniu osiągniętemu w weekend podniesiemy nasze cele klimatyczne dla przemysłu o prawie 50 proc. – dodał.

Według Canfiny po reformie rynku cena uprawnień do emisji powinna wynieść około 100 euro/t CO2 z obecnych 80-85 euro/t CO2. Pascal Canfin ponadto pochwalił ambitne cele klimatyczne UE.

Obecny kryzys energetyczny pokazuje jednak, że potrzeba kilku lat, aby Europa zastąpiła dostawy gazowe z Rosji i ceny gazu spadły do akceptowalnego poziomu. Brak gazu powoduje wzrost jego ceny, a w efekcie większe wykorzystanie elektrowni węglowych, które charakteryzują się wyższymi jednostkowymi emisjami na wyprodukowaną MWh niż elektrownie gazowe.

Jednocześnie poszczególne państwa planują stopniowe odchodzenie od zasobów węgla. Zgodnie z pierwotnymi planami często miały one być zastąpione właśnie gazem. Pytanie zatem, czy UE poradzi sobie z dekarbonizacją w oczekiwanym tempie?

Jeśli odejście od węgla zostanie opóźnione w krótkim lub średnim okresie z powodu niedoborów gazu i jego wysokich cen lub niewystarczająco szybkiego rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE), emisja CO2 nie zmniejszy się w planowanym tempie. Cena uprawnień do emisji mogłaby więc znacznie przekroczyć deklarowaną wartość z uwagi na rosnącą presję na dalsze zaostrzanie polityki klimatycznej.

Na razie cena uprawnień do emisji nie zachowuje się zgodnie z założeniami europejskich urzędników. W zeszłym roku, kiedy nastąpił gwałtowny wzrost cen uprawnień, Beatriz Yordi Aguirre, która odpowiadała za międzynarodowe rynki emisji w Dyrekcji Generalnej ds. Klimatu Komisji Europejskiej, powiedziała, że przy cenie 60 euro/t CO2 trzeba było zachować spokój i że tak wysoka cena nie utrzyma się długo. Teraz cena uprawnień jest jeszcze wyższa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.