Sektor MSP obawia się o swoją przyszłość w Europie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wysokie kompetencje ekspertów w połączeniu z długofalowymi działaniami stanowią o sile Izby - już nie tylko w wymiarze krajowym, ale także międzynarodowym - akcentuje Tadeusz Donocik

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Obserwując Europę i znaczenie sektora małej i średniej przedsiębiorczości, można mieć obawy, czy ta grupa, jeżeli zostanie pozostawiona sama sobie, nie będzie ciążyła do ubogiej części społeczeństwa - ocenił szef Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach Tadeusz Donocik.

Donocik - jako inicjator i koordynator Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach - wystąpił podczas środowej inauguracji siódmej edycji tego trzydniowego spotkania świata biznesu, nauki oraz samorządu. Wskazując na kontekst tegorocznej edycji wydarzenia podkreślił, że Europa jest dziś niespokojna - także z perspektywy przedsiębiorców.

- W Europie dzieją się trochę niepokojące nas rzeczy. Ich pewnego rodzaju wyrazem zewnętrznym był Brexit. To jest też coraz częstsze odwoływanie się licznych polityków do populistycznych wartości, które nie mogą w dłuższej perspektywie sprostać potrzebom gospodarczym - diagnozował.

Podkreślił, że mimo zakończenia kryzysu gospodarczego, sektor MSP wciąż jeszcze nie do końca z niego wyszedł - w Europie, ale również w Polsce. Wyraźnie wciąż też widać podział świata na biednych i bogatych.

- Rozwój sektora małej i średniej przedsiębiorczości był, jest i pewnie będzie pewną metodą, ażeby wypełniać lukę pomiędzy tymi dwoma światami, czyli tworzyć średnią warstwę społeczną, która niweluje różnice, () co również jest metodą uwzględniającą elementy sprawiedliwości społecznej - podkreślił Donocik.

- Obecnie obserwując Europę i znaczenie sektora małej i średniej przedsiębiorczości czasami można mieć obawy, czy ta grupa - jeżeli zostanie pozostawiona sama sobie - nie będzie ciążyła do grupy ubogiej społeczeństwa - wskazał inicjator kongresu, wzywając jego uczestników do wspólnej refleksji, co należy robić, aby do takiej sytuacji nie doszło, aby sektor MSP odgrywał należną rolę.

Przypomniał, że sektor MSP odpowiada dziś w Europie za ponad 70 proc. miejsc pracy i ponad 60 proc. dochodu PKB.

- W Polsce jest jeszcze trochę słabiej, ale zmierzamy w dobrym kierunku. Co zrobić, by utrzymać ten kierunek? Stąd to zawołanie tegorocznego kongresu: "Jak uwolnić biznes", to znaczy, co robić, ażeby rozwój MSP przyczynił się do rozwoju gospodarczego kraju i to w taki sposób, aby również ludziom żyło się lepiej - podkreślił.

W zamyśle organizatorów Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw jest płaszczyzną spotkania środowiska małego i średniego biznesu z przedstawicielami samorządu i administracji oraz nauki. Tym samym podczas Kongresu zderzają się globalne marki i lokalne biznesy, instytucje wspierające przedsiębiorczość i transfer innowacji oraz ośrodki naukowo-badawcze.

Siódmą edycję kongresu otworzył w środę wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Wśród gości wydarzenia będą też - według zapowiedzi organizatorów - m.in. unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego, przemysłu, przedsiębiorczości i MSP Elżbieta Bieńkowska, a także m.in. b. premierzy, wicepremierzy i ministrowie, wśród nich Jerzy Buzek i Janusz Steinhoff. Udział zapowiedzieli też prezydenci wielu miast i szefowie instytucji państwowych i samorządowych. Jednym z zagranicznych gości będzie gubernator amerykańskiego stanu Nevada Brian Sandoval.

Udział w siódmej edycji tego trzydniowego przedsięwzięcia zapowiedziało ok. 6 tys. uczestników z 30 krajów. W ramach dziesięciu ścieżek tematycznych zaplanowano blisko sto rozmaitych wydarzeń - sesji, paneli dyskusyjnych, warsztatów, spotkań i imprez towarzyszących. Kongresowi towarzyszą m.in. targi Biznes Expo, podczas których ponad stu wystawców zaprezentuje produkty, usługi i pomysły na biznes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.