Sektor morskiej energetyki wiatrowej znosi pandemię lepiej niż inne rodzaje energetyki

1392896080 london array

fot: London Array

Powrót do planów rozbudowy farmy London Array możliwy będzie najwcześniej na początku 2017 roku

fot: London Array

W 2020 r. tempo rozwoju morskiej energetyki wiatrowej na świecie nie spadnie, mimo pandemii; powinno przybyć mniej więcej tyle mocy, ile w 2019 r., czyli 6,1 GW - prognozuje Global Wind Energy Council (GWEC).

W opublikowanym w środę Global Offshore Wind Report GWEC wskazuje, że 2019 r. był najlepszy w historii branży, a przybycie 6,1 GW podniosło moc morskich wiatraków na całym świecie do 29,1 GW.

W raporcie prognozuje się, że w 2030 r. na świecie będą 234 GW mocy zainstalowanej w farmach wiatrowych na morzu, a liderami w rozwoju tego sektora będą kraje Azji i Pacyfiku. Oznacza to, że przybędzie ponad 200 GW, a wzrost będzie szybszy niż dotychczas prognozowano. W raporcie sprzed roku prognoza ta była niższa o 15 GW.

Dyrektor Generalny GWEC Ben Backwell ocenia w raporcie, że morska energia wiatrowa jest postrzegana przez rządy na całym świecie jako kluczowe narzędzie ożywienia gospodarczego po pandemii. Organizacja wskazuje, że sektor morskiej energetyki wiatrowej znosi pandemię lepiej niż inne rodzaje energetyki, a dzięki stałemu wzrostowi w ciągu następnej dekady w branży powstanie 900 tys. miejsc prac.

- Będziemy świadkami, jak wschodzące rynki offshore, takie jak: Japonia, Korea i Wietnam, rozwiną się w pełni. Zobaczymy pierwsze turbiny morskie zainstalowane w wielu nowych krajach w Azji, Ameryce Łacińskiej i Afryce - ocenia Backwell.

Według danych GWEC, w 2019 r. drugi rok z rzędu w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej przodowały Chiny, z przyrostem na poziomie 2,4 GW. Na drugim miejscu była Wielka Brytania z 1,8 GW, na trzecim Niemcy z 1,1 GW.

Offshore dowiódł już, że jest przystępną cenowo, skalowalną, bezemisyjną technologią - uważa dyrektor ds. strategii GWEC Feng Zhao. - Maksymalne wykorzystanie potencjału branży zależy od wspólnych działań rządów i przemysłu w zakresie projektowania rynku, ustalania jasnych celów dotyczących zapotrzebowania na moc, perspektywicznego planowania rozwoju infrastruktury i zapotrzebowania na siłę roboczą. Z ostatnich 30 lat rozwoju morskiej energii wiatrowej w Europie możemy wyciągnąć wiele wniosków, aby zapewnić sukces i rozwój branży na nowych rynkach na całym świecie - dodał Feng Zhao.

Jak komentuje kierownik programu "Klimat i energia" think-tanku WiseEuropa Aleksander Śniegocki, raport GWEC raport potwierdza, że branża offshore szybko staje się jednym z głównych segmentów globalnej energetyki.

- Polska ma potencjał, by na tym skorzystać zarówno jako odbiorca szybko taniejącej, zeroemisyjnej energii elektrycznej, a także dostawca rozwiązań w łańcuchu wartości morskiej energetyki wiatrowej. Obecnie kluczowe jest dokończenie prac nad ustawą offshore oraz przedstawienie długoterminowej, ambitnej wizji rozwoju branży w Polsce, spójnej z budową gospodarki neutralnej klimatycznie - ocenił Śniegocki.

Jego zdaniem, takie podejście zapewni silny impuls dla rozbudowy krajowej bazy przemysłowej oraz uzyskania korzyści skali z rozwoju farm wiatrowych na Bałtyku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Planują nowe kopalnie. Indie idą na przekór światowym trendom

Indie chcą zwiększyć produkcję węgla i rozważają otwieranie nowych kopalń – pisze „The Guardian”.

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanych przez nich wiedzy.

Czy wydobycie w Polsce faktycznie przestało się opłacać? O tym w najnowszej „Górniczej"

Jakie smutne wnioski dla polskiego górnictwa wynikają z najnowszego raportu Fundacji Instrat? Jak komentuje je były wiceminister gospodarki, Jerzy Markowski? Dlaczego JSW nie może upaść? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 14 sierpnia. 

Poseł Matusiak szuka „grabarzy górnictwa”, ale zapomniał, ile kopalń zlikwidował PiS. Przypomnieli mu internauci

Poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości znów stroi się w piórka obrońcy polskiego górnictwa. W mediach społecznościowych opublikował wpis o tym, że Platforma Obywatelska to „grabarze polskiego górnictwa”. Zapomniał jednak wspomnieć, że to za rządów Prawa i Sprawiedliwości w stan likwidacji postawiono 14 kopalń węgla kamiennego lub ich wydzielonych części.