Sejmik pomorski zaniepokojony planowanym połączeniem Orlenu i Lotosu

1497473653 lotos lotos pl

fot: lotos.pl

Cały skład dotychczasowej rady nadzorczej Lotosu, którą sformowano w 2016 r., nadal pełnić będzie funkcje w ciągu nowej kadencji

fot: lotos.pl

Sejmik pomorski przyjął w poniedziałek, 27 lipca, stanowisko, w którym wyraża "głębokie zaniepokojenie" planami dotyczącymi przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen. Zdaniem samorządu województwa proces ten prowadzi do wyprzedaży majątku narodowego.

Treść dokumentu poparło 18 radnych, 12 było przeciw, jeden radny - Piotr Zwara z klubu radnych PiS, reprezentujący partię Porozumienie - wstrzymał się od głosu.

W 33-osobowym sejmiku pomorskim Koalicja Obywatelska ma 18 radnych, 13 zasiada w klubie Prawa i Sprawiedliwości, dwóch radnych należy do Polskiego Stronnictwa Ludowego. Władzę w samorządzie sprawuje koalicja KO-PSL.

"Sejmik Województwa Pomorskiego wyraża głębokie zaniepokojenie planami związanymi z przejęciem Grupy Lotos przez PKN Orlen. Warunki jakie Komisji Europejskiej przedstawił polski rząd oraz władze PKN Orlen daleko odbiegają od hasła tworzenia narodowego czempiona energetycznego, czy utworzenie państwowego giganta. W planach rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz nominata tego rządu w spółce, jaką jest PKN Orlen, dojdzie do znacznego pozbawienia Grupy Lotos budowanego przez lata majątku" - głosi stanowisko.

W dokumencie podkreślono, że zgodnie z warunkami przejęcia GL przez PKN przekazanymi przez Komisję Europejską "rafineria Lotosu, która jest jedną z najnowocześniejszych rafinerii w tej części Europy, ma stać się odrębną spółką, w której aż 30 procent akcji ma przejąć konkurencyjna do Orlenu firma".

"Co więcej ta firma ma uzyskać prawo do blisko połowy produkcji rafinerii. Poza tym Grupa Lotos ma zbyć 9 składów paliw niezależnemu operatorowi logistyki oraz 389 stacji paliw (80 procent). Oznacza to, że spółka w której Skarb Państwa posiada ponad 53 procent udziałów pozbędzie się majątku wartego wiele miliardów złotych i zostanie przejęta przez spółkę, w której Skarb Państwa posiada zaledwie 27 procent udziałów. Sama wartość giełdowa jedynie 30 proc. akcji Grupy Lotos, które zostaną przejęte przez inną firmę sięga prawie 3,3 miliarda złotych" - czytamy w stanowisku.

Jak podkreślono, "trudno w tej sytuacji dostrzec realizację buńczucznych haseł obecnego obozu władzy o tworzeniu narodowych czempionów". "Radni województwa dostrzegają natomiast próbę wyprzedaży majątku narodowego oraz cichej prywatyzacji" - zaznaczono.

"Sejmik Województwa Pomorskiego wyraża przekonanie, że +fuzja+ Grupy Orlen i Grupy Lotos, a faktycznie pozbawienie niezależności Grupy Lotos, odbije się negatywnie także na rynku pracy w regionie, który i tak jest bardzo mocno nadszarpnięty w następstwie występującej i ciągle przecież trwającej - wbrew zapewnieniom rządu RP - pandemii choroby Covid-19. Efektem fuzji będzie ostatecznie zmniejszenie liczby miejsc pracy z uwagi na fakt, że wiele obszarów działalności obu przedsiębiorstw jest zbieżnych (np. spółki asfaltowe)" - oceniono.

Zdaniem sejmiku, o podejściu "władz PKN Orlen oraz obecnego obozu władzy do Lotosu świadczą przedstawione warunki przejęcia, według, których to Lotos i jego majątek ma stać się ofiarą transakcji". "Łatwo więc przewidzieć, w jakim kierunku będą szły optymalizacje kosztów, o których już dziś mówią władze PKN Orlen" - uznano.

"Według Sejmiku Województwa Pomorskiego jedynym beneficjentem planowanej transakcji stanie się Skarb Państwa, który zostanie zasilony pieniędzmi PKN Orlen, a utworzenie jednej spółki na wzór peerelowskiej Centrali Paliw Naftowych może jedynie odbić się negatywnie na cenach detalicznych dla konsumentów" - czytamy w stanowisku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.