Sejm: za zmianami w powoływaniu władz funduszy środowiska

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas prac w Sejmie opozycja (PO, Nowoczesna, Kukiz'15 i PSL) krytykowała zaproponowane rozwiązania. Przekonywała, że jest to "ustawa kadrowa", a jej cel to przejecie kontroli przez administrację rządową nad instytucjami, na który obecnie mają wpływ samorządy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zwiększenie roli ministra środowiska w powoływaniu członków rad nadzorczych wojewódzkich funduszy środowiska, oraz zmniejszenie ich liczby - takie m.in. rozwiązania przewiduje uchwalona w czwartek (23 marca) przez Sejm nowela Prawa ochrony środowiska. Za uchwaleniem ustawy głosowało 242 posłów, przeciw było 184, 10 posłów wstrzymało się od głosu.

Posłowie przed przyjęciem ustawy poparli poprawki, jakie zaproponowali posłowie PiS. Jedna z nich mówi, że w terminie 30 dni od wejścia w życie ustawy - wojewodowie, zarząd Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz sejmiki województw wyznaczą po raz pierwszy członków i wiceprzewodniczących rad nadzorczych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska. Jeżeli ten termin nie zostanie dotrzymany członków rad wyznaczy minister środowiska.

Kolejna przyjęta zmiana zakłada, że po dwóch miesiącach od wejścia w życie znowelizowanych przepisów, minister środowiska wyznaczy skład i strukturę rady nadzorczej NFOŚiGW.

Odrzucono natomiast zmiany, jakie proponowała opozycja. PSL chciało m.in., by zarządy wojewódzkich funduszy liczyły od 2 do 3 osób (w nowela mówi o jednej maksymalnie dwóch osobach), a także, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać od nowego roku. Poparcia nie uzyskały też wnioski PO i Nowoczesna o odrzucenie projektu ustawy.

Teraz nowela trafi pod obrady Senatu.

Propozycja nowego prawa została przygotowana przez posłów PiS. Zmieniać będzie ona głównie sposób powoływania członków rad nadzorczych funduszy ochrony środowiska, szczególnie wojewódzkich. Po zmianie to minister środowiska będzie miał większy wpływ na ich powoływanie i odwoływanie. Obecnie robią to minister środowiska i sejmiki województwa.

Zgodnie z nowelą zmniejszy się liczba członków rad nadzorczych w NFOŚiGW z 12 osób do 11, a w wojewódzkich funduszach - z siedmiu do pięciu osób. Liczba członków zarządów wojewódzkich funduszy spaść ma z czterech do jednej osoby, maksymalnie dwóch. Mandat dotychczasowych rad nadzorczych funduszy ochrony środowiska ma wygasnąć 14 dni po wejściu w życie ustawy.

Podczas prac w Sejmie opozycja (PO, Nowoczesna, Kukiz'15 i PSL) krytykowała zaproponowane rozwiązania. Przekonywała, że jest to "ustawa kadrowa", a jej cel to przejecie kontroli przez administrację rządową nad instytucjami, na który obecnie mają wpływ samorządy. Przedstawiciele opozycji dodawali, że jest ona niekonstytucyjna, przez naruszenie zasady decentralizacji władzy m.in. dlatego, że nie była konsultowana z samorządami, a nowe prawo wpłynie na ich sposób funkcjonowania.

Ministerstwo Środowiska oraz partia rządząca przyznawali, że przeciwni nowym rozwiązaniom są marszałkowie województw oraz prezydenci dużych miast. Przekonywali za to, że pozytywnie wypowiadają się o nim włodarze małych miast i gmin, którzy liczą, że dostaną dotacje finansowe "niezależnie od koloru politycznego".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.