Sejm: uchwalono ustawę, która powstrzyma podwyżki

1473772651 kkb 0379

fot: Krzystof Białoskórski

Podczas wtorkowej debaty posłowie PO, Nowoczesnej i PSL wskazywali, że rząd, którego przedstawiciele poparli w komisji poselską poprawkę, nie przedstawił szczegółowego planu i harmonogramu wykorzystania dodatkowych środków

fot: Krzystof Białoskórski

Sejm uchwalił ustawę obniżającą akcyzę na energię elektryczną, opłatę przejściową oraz ustalającą ceny energii na poziomie z 30 czerwca 2018 r. Jeszcze w piątek, 28 grudnia, ustawa trafi do Senatu.

Wcześniej odbyło się drugie czytanie i posiedzenie połączonych komisji energii i finansów publicznych. W czasie drugiego czytania zgłoszono wniosek o niezwłoczne przystąpienie do trzeciego czytania, bez zwoływania posiedzenia komisji. Wniosek został przyjęty. Sejm w głosowaniu odrzucił też wszystkie poprawki, zgłoszone w drugim czytaniu przez opozycję. W ostatecznym głosowaniu ustawę poparło 389 posłów, 3 było przeciw, a 17 się wstrzymało.

Interwencja na poziomie 9 mld zł
- Cała interwencja, przewidziana przez ustawę w sprawie cen prądu w 2019 r. będzie na poziomie 9 mld zł - oświadczył w czasie debaty minister energii Krzysztof Tchórzewski. Według niego, tyle właśnie "rodacy, gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa, samorządy" mniej zapłacą za energię elektryczną w 2019 r.

Występując w imieniu klubu PiS podczas drugiego czytania projektu nowelizacji Maciej Małecki powiedział, że "celem ustawy jest ochrona polskich rodzin, polskich firm, przemysłu i samorządów przed negatywnymi skutkami skokowego wzrostu cen energii elektrycznej, jaki obserwujemy w całej Polsce". W jego opinii choć przyczyn wzrostu cen prądu w kraju oraz Europie jest kilka, to jednak "źródłem problemu horrendalnego wzrostu cen energii były złe decyzje z roku 2008".

- Tych decyzji nie zawetowali nasi poprzednicy i dziś musimy to naprawiać - mówił.

Opozycja: "winny monopol"
Występujący w imieniu klubu PO-KO były minister skarbu Andrzej Czerwiński winą za rosnące ceny prądu obarczył zniszczenie rynku energii, co "doprowadziło wprost do tego, że znaleźliśmy się w przededniu Nowego Roku w sytuacji bez wyjścia". Doprowadzono do tego w konsekwencji braku polityki energetycznej: że na naszym rynku stworzony został w 2015 r. monopol, a wytwórcy energii i spółek paliwowych dyktują ceny - przekonywał. Jednak jego klub chcąc pomóc obywatelom, "by nie płacili za nieudolność władzy", poparł rządowy projekt.

- Przygotowany przez rząd projekt ustawy w sprawie cen energii to proteza, rozwiązanie tymczasowe; to wyższa kreatywna księgowość i przelewanie z pustego w próżne - oceniał z kolei poseł Kukiz'15 Józef Brynkus.

Choć PSL również poparło projekt to - jak ocenił w imieniu tego klubu poseł Mirosław Kasprzak - ustawa jest "bardzo zła" i "nie da się jej wprowadzić w życie". Wyjaśniał zarazem, dlaczego wobec tego jego klub poparł projekt.

- Mieliśmy podpisać się pod tym, że Polacy dostaną 80-procentowy wzrost cen energii? Poparliśmy to, ale to jest niewykonalne. Ta ustawa psuje cały system energetyczny - powiedział.

Czy Komisja Europejska pozwoli na pomoc publiczną?
Obawy o to, czy proponowane przez rząd rozwiazania nie okażą się niedozwoloną pomocą publiczną, która zakwestionuje Komisja Europejska, bo są to dopłaty do stałych taryf energii - wyrażała Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna).

- Co jeśli Komisja Europejska faktycznie zakwestionuje te rozwiązania i uzna za niedozwoloną pomoc publiczną? - pytała posłanka Nowoczesnej. Będziemy musieli zabrać te pieniądze ze spółek energetycznych i nie będziemy mogli uzupełnić z budżetu państwa, starty będą musieli pokryć obywatele i zapłacą razy dwa - argumentowała.

Przedłożona przez rząd ustawa zmniejsza akcyzę na energię elektryczną z 20 do 5 zł za MWh, obniża też o 95 proc. opłatę przejściową, płaconą co miesiąc przed odbiorców energii elektrycznej w rachunkach. Opłaty przesyłowe i dystrybucyjne, płacone przez odbiorców zostają zamrożone na poziomie z 31 grudnia 2018 r.

Z kolei ceny energii w 2019 r. zostają ustalone na poziomie taryf i cenników sprzedawców obowiazujących 30 czerwca 2018 r. Umowy na dostawy w 2019 r., o ile zakładają wzrost cen w stosunku do poprzedniej umowy danego podmiotu, do 1 kwietnia 2019 r. będą musiały być skorygowane do poziomu z połowy 2018 r. z mocą od 1 stycznia 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd przyjął projekt ustawy o jakości biopaliw stałych. Koniec z „pelletem niewiadomego pochodzenia"

Rada Ministrów 15 września 2026 r. przyjęła projekt nowelizacji ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (UD186), który rozszerza obowiązujące normy jakości na biopaliwa stałe – w tym pelet, brykiet, agropelet, zrębkę, drewno kawałkowe i słomę – przeznaczone do ogrzewania budynków – informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Producent, importer lub inny przedsiębiorca wprowadzający takie paliwo do obrotu będzie musiał zbadać jego parametry w akredytowanym laboratorium i wystawić jednolite świadectwo jakości, a kontrole na rynku i przy imporcie przeprowadzą Inspekcja Handlowa oraz Krajowa Administracja Skarbowa.

Dostosują wymagania techniczne dla urządzeń energetyki jądrowej do standardów MAEA

Usprawnienie przygotowań do budowy elektrowni jądrowej na etapie wytwarzania urządzeń oraz dostosowanie wymagań technicznych do standardów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) - to cele projektu rozporządzenia przygotowanego przez Ministerstwo Energii.

Nie pozwolą zapomnieć o orkiestrach górniczych

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu podsumowuje projekt „Dźwiękowej Akademia Dziedzictwa Górniczego”.

Szyb Krystyna z nową koncepcją. Co zamiast restauracji?

Ikoniczna kopalniana wieża górująca nad Bytomiem wreszcie doczekała się remontu. Prace przy Szybie Krystyna już trwają, ale trzeba było zmienić koncepcję zagospodarowania zabytku. O nowej wizji poinformowała pracownia Medusa Group.