Sejm: SLD staje w obronie Poczty Polskiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zmiana w poziomie zatrudnienia jest jednym z elementów restrukturyzacji Poczty Polskiej, którą dyktuje pozycja rynkowa, potrzeby i oczekiwania klientów - tłumaczy zarząd

fot: Andrzej Bęben/ARC

Poczta Polska musi pozostać operatorem wyznaczonym, jeśli ma przetrwać; inaczej musiałaby zwolnić nawet 50 tys. osób - przekonywał w środę (4 marca) w Sejmie Ryszard Zbrzyzny (SLD). Szef MAC Andrzej Halicki odparł, że konkurs ws. operatora prowadzi niezależny od rządu Urząd Komunikacji Elektronicznej.

- Gdyby Poczta Polska nie była nadal operatorem wyznaczonym, straciłaby rynek wart 3 mld zł i musiałaby zwolnić w kolejnych latach ok. 50 tys. pracowników. De facto, byłby to początek końca Poczty i jej 400-letniej tradycji - mówił Zbrzyzny, który zadawał przedstawicielom rządu pytanie w tej sprawie.

Według Zbrzyznego w ostatnich trzech latach w Poczcie Polskiej w ramach redukcji zwolniono ok. 12 tys. pracowników, a plan na 2015 r. to kolejne 6 tys. zwolnień.

- Liberalizacja ma ograniczony zasięg, ponieważ Unia Europejska przewiduje funkcjonowanie na rynku pocztowym operatora wyznaczonego, który ma do spełnienia misję publiczną - wskazał i pytał, czy liberalizacja rynku pocztowego w Polsce musi iść tak głęboko, skoro inne państwa UE powierzyły funkcje operatorów wyznaczonych swoim operatorom narodowym na okres od 10 do 15 lat.

Minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki w odpowiedzi przypomniał, że konkurs na pocztowego operatora wyznaczonego prowadzi Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), czyli regulator niezależny od rządu.

- W związku z tym nie mogę zagwarantować wyniku konkursu. Uważam jednak, że konkurs uwzględni kwestię doświadczenia, bezpieczeństwa, stan rynku pocztowego pod względem liczby placówek, zdolność przeprowadzania operacji w warunkach ekstremalnych, kryzysowych. Poczta Polska dzisiaj posiada te zdolności, pytanie czy posiada je jakiś podmiot konkurencyjny - mówił Halicki.

Odnosząc się do pytania o zbyt szybką liberalizację rynku pocztowego w Polsce, szef resortu ocenił, że "każdy kij ma dwa końce".

- Uczynienie tego kroku nie zmieniło sytuacji i wyzwań, przed którym stoi Poczta Polska. Wydaje mi się, że w związku z tym konkurs powinien zostać przeprowadzony do końca, i oby zakończył się zgodnie z naszą intencją, aby pracownicy Poczty mieli przed sobą jasną perspektywę (dalszego zatrudnienia - PAP).

Halicki przyznał też, że jest dobrej myśli, ponieważ widzi zmiany wewnętrzne jakie dokonały się do tej pory w spółce. Jego zdaniem dialog zarządu ze związkami zawodowymi jest racjonalny, i spodziewa się, że strony są się w przeddzień podpisania nowego układu zbiorowego.

Z kolei poseł Leszek Aleksandrzak (SLD), zauważył, że samymi zwolnieniami spółka nie poprawi swojej sytuacji i zaapelował o rozważenie możliwości dofinansowania Poczty, tak jak miało to miejsce w innych krajach UE.

- Nie jest to decyzja (o dokapitalizowaniu - PAP), którą można zrealizować w dwa czy trzy miesiące. Jest dla nas jasne, że Poczta Polska powinna pozostać pod pełną kontrolą Skarbu Państwa, dlatego obawy są nieuzasadnione - skomentował Halicki.

Pod koniec ub. roku UKE ogłosił konkurs na operatora pocztowego wyznaczonego do świadczenia usług powszechnych na lata 2016-2025. Operatorzy pocztowi do 14 kwietnia 2015 r. mogą składać swoje oferty oraz zapytania do dokumentacji konkursowej, a według wcześniejszych deklaracji Urzędu, zwycięzcę powinniśmy poznać w połowie 2015 r.

Od 1 stycznia 2013 do końca 2015 r. funkcję tę pełni Poczta Polska SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.