Sejm rozpatrzy projekt spółki beznominałowej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt posłów RP zakłada więc obniżenie wymaganej obecnie wysokości kapitału zakładowego - z pięciu tysięcy złotych do jednego złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sejm rozpatrzy w tym tygodniu poselski projekt zakładający, że do założenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wystarczyłby kapitał w wysokości jednego złotego. Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa pomysł dalej idący - spółkę beznominałową.

Obecnie, żeby założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, trzeba mieć minimum pięć tysięcy złotych. Przed 2009 r. przepisy wymagały jeszcze wyższego kapitału - 50 tys. zł. Jednak ani przed, ani po tej obniżce kapitał zakładowy nie spełnia swojej funkcji - nie chroni wierzycieli przed niewypłacalnością spółki, bo jej zobowiązania w trakcie funkcjonowania w obrocie gospodarczym mogą urosnąć do znacznie wyższych kwot, bywa że milionowych.

Projekt posłów RP, którym zajmie się w tym tygodniu Sejm (druk nr 1079), zakłada więc obniżenie wymaganej obecnie wysokości kapitału zakładowego - z pięciu tysięcy złotych do jednego złotego. Dzięki temu - jak napisali autorzy projektu w uzasadnieniu - wymóg zgromadzenia kapitału zakładowego nie będzie już żadną barierą do powołania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

To - ich zdaniem - pozwoli też obalić dotychczasowy mit, pokutujący wśród przedsiębiorców przywiązanych do tradycyjnej funkcji kapitału zakładowego, że jeżeli kontrahent posługuje się oznaczeniem "z o.o.", to najpewniej ma majątek o znaczącej wartości i nie będzie problemu z wypłacalnością. "A przecież kapitał to tylko zadeklarowana wartość, która może się nijak mieć do rzeczywistego majątku spółki" - napisali autorzy projektu. W ich przekonaniu fikcja ta przestanie funkcjonować, gdy stanie się powszechnie wiadome, że do utworzenia spółki z o.o. wystarczy symboliczna złotówka.

Dodatkowo autorzy projektu uzasadniają go tym, że również poszczególne kraje Unii Europejskiej, takie jak Niemcy, Francja, czy Anglia odchodzą w ostatnich latach od tradycyjnego modelu kapitałowi zakładowego.

W ślad za obniżeniem kapitału zakładowego do jednego złotego, obniżona zostałaby - do jednego grosza - minimalna wartość nominalna udziału w spółce z o.o.

Przeciwko projektowi wypowiedziała się Krajowa Rada Notarialna. Głównie dlatego, że Ministerstwo Sprawiedliwości zmierza jeszcze dalej i rozważa wprowadzenie spółki beznominałowej. Założenia idące w tym kierunku przygotowała w czerwcu ub.r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego, działająca przy ministrze sprawiedliwości.

Projekt przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną zmierza do tego, by przedsiębiorcy mogli decydować, czy chcą nadal prowadzić działalność w ramach tradycyjnego modelu spółki z o.o., w której jest zgromadzony kapitał zakładowy, czy chcą założyć spółkę, która w ogóle nie ma takiego kapitału, a udziały w niej nie mają wartości nominalnej (byłyby beznominałowe). Dopuszczalny byłby też model mieszany - w którym wspólnicy posiadaliby zarówno udziały tradycyjne, jak i beznominałowe.

Ochronę wierzycielom przed niewypłacalnością spółki miałby zapewniać inny kapitał - kapitał zapasowy, odkładany co roku na pokrycie przyszłych strat w spółce. Wymogi dotyczące tworzenia tego kapitału byłyby surowsze niż obecnie.

Z danych statystycznych wynika, że najwięcej spółek z ograniczoną odpowiedzialnością przybyło w Polsce w pierwszych latach XXI wieku; o ile w 2000 r. było ich ponad 150 tys., o tyle w 2009 r. - już przeszło 236 tys., a w 2010 r. - ponad 252 tys.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pół miliarda złotych na inwestycje. Nowy biznesplan WĘGLOKOKSU dla hutnictwa

W Hucie Łabędy w Gliwicach podpisano zaktualizowany biznesplan dla segmentu hutniczego Grupy Kapitałowej WĘGLOKOKS.

Rury fabryka nord sream com

Rosjanie bez odszkodowania za zniszczenie Nord Stream

Ubezpieczyciele nie wypłacą spółce Nord Stream odszkodowania za zniszczenie gazociągu. Taką decyzję podjął sąd w Londynie. Oddalił żądanie Rosjan. Spółce nie należą się pieniądze, ponieważ polisy nie obejmują szkód wojennych. Chodzi o 580 mln zł.

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.