Sejm: przyszłość górnictwa na Lubelszczyźnie?

1481799305 tobiszowskigrzegorz sejm

fot: TV Parlament

Wiceminister Tobiszowski podkreślił wzrost wydajności pracy w JSW - z 477 ton węgla średnio na jednego pracownika do 553 ton na osobę

fot: TV Parlament

- Za kilka lat staniemy przed decyzją, czy budować nowe kopalnie na Górnym Śląsku, czy może rozbudowywać Lubelskie Zagłębie Węglowe. Ale rozstrzygnie się to za 4-5 lat, gdy będzie wiadomo, jak bilansuje się Polska Grupa Górnicza - powiedział w środę (21 czerwca) na posiedzeniu plenarnym Sejmu Grzegorz Tobiszowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Energetyki.

Tobiszowski, który jest pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego, odpowiadał w ramach rundy pytań poselskich na kwestię posłanki Beaty Mazurek (PiS). Przedstawicielka powiatu chełmskiego na wschodzie kraju chciała dowiedzieć się, na jakie wsparcie rządu liczyć może prywatny, australijski inwestor - firma PD Co, spółka córka Prairie Mining - w swym projekcie zbudowania kopalni węgla kamiennego Jan Karski na Lubelszczyźnie, w sąsiedztwie fedrującej węgiel Bogdanki.

Posłanka Mazurek podkreśliła, że pyta "w imieniu mieszkańców Polski wschodniej", gdzie bezrobocie przekroczyło 15 proc., a przyszłość powiatów chełmskiego, łęczyńskiego i włodawskiego zależy od zagospodarowania surowców naturalnych. Przypomniała, że w tym regionie na wydobycie czeka trzecia część rezerw węgla w Polsce. Przywołała też obietnicę złożoną w czasie kampanii wyborczej, że zbudowana zostanie na wschodzie nowa kopalnia, która da dobrą i stabilną pracę tysiącom mieszkańców "w tym najbiedniejszym regionie".

Czy ministerstwo ma plan dla LZW?
- Czy Ministerstwo Energii pracuje nad planem rozwoju Lubelskiego Zagłębia Węglowego? Czy konkretne zamierzenia wpisano do programu dla górnictwa do 2030 r. i do polityki energetycznej kraju do 2050 r. ? Czy inwestorzy prywatni mogą liczyć na wsparcie resortu? - pytała Beata Mazurek.

Grzegorz Tobiszowski przyznał, że ministerstwo w LZW "w dużej części skupia się na kopalni Bogdanka", jako jej współwłaściciel, przez pakiet większościowy państwowej grupy energetycznej Enea. Zastrzegł, że w kontekście rozwoju gospodarczego rząd nie rozróżnia pomiędzy inwestorami prywatnymi i państwowymi, czego przykładem może być prywatny zakład górniczy Silesia, radzący sobie po perturbacjach na rynku. Dodał, że decyzja Rady UE z 2010 r. o pomocy publicznej państwa dla sektora węglowego pozwala obecnie wspierać finansowo wyłącznie likwidację niedochodowych kopalń.

Inwestorzy prywatni mogą znaleźć szansę
- Przygotowany przez rząd program dla górnictwa w perspektywie zabezpieczenia energetycznego Polski sprawia, że inwestorzy mogą znaleźć swoją szansę na uzupełnienie krajowego miksu energetycznego, bowiem reforma górnictwa wchodzi obecnie w etap inwestycyjny. Na wschodzie mamy plan budowy elektrowni, która pracowałaby w oparciu o paliwo ze zgazowania węgla. (...) Badamy zapotrzebowanie rynku polskiego na węgiel. Możemy być pomocni przez uporządkowanie rynku energetycznego a także planów inwestycyjnych w ciepłownictwie. Jesteśmy w procesie przejmowania aktywów EDF i będziemy budować plan dla polskich elektrociepłowni, spalających węgiel w skojarzeniu z innymi paliwami. Wreszcie uporządkujemy rynek sprzedażowy dla indywidualnych odbiorców węgla - wyliczał Grzegorz Tobiszowski.

- Ważne, aby inwestorzy prywatni umieli skalkulować opłacalność swoich planów, gdyż rządowi zależy na ich powodzeniu. Pomocą w kalkulacji może być właśnie program energetyczny, pokazujący, ile węgla będzie potrzeba w naszej energetyce, żebyśmy mogli zabezpieczyć potrzeby kraju - dodał wiceminister.

Plany są jawne - kalkulacja możliwa
Posłanka Mazurek nie dawała za wygraną. Ponownie weszła na mównicę i zasugerowała, że plan rozbudowy Bogdanki na północ w złożu Ostrów może kolidować z projektem australijskiej spółki, notowanej na warszawskiej giełdzie i deklarującej, że nie będzie konkurować ani z kopalnią LW Bogdanka, ani z PGG, ani z innymi producentami.

- Dane o szczegółowych planach Bodanki po to właśnie były publikowane, aby inwestorzy zagraniczni mogli skalkulować swoje własne. Dlatego też szczegółowo prezentujemy plany PGG, żeby wszyscy zainteresowani mogli poznać zamiary Skarbu Państwa i zacząć planować swoje inwestycje - tłumaczył Tobiszowski, akcentując, że pojawienie się zagranicznych inwestorów w branży wydobywczej potwierdza, iż rządowy plan ratowania górnictwa i budowania systemu energetycznego w oparciu o węgiel kamienny i brunatny był trafny.

- Lubelskie Zagłębie Węglowe na pewno ma przed sobą przyszłość i inwestycje zagraniczne mogą być dużym wsparciem dla tego regionu. Te strony Polski miałyby [dzięki górnictwu - przyp. red.] przełomowy moment, jeśli idzie o rozwój gospodarczy i przemysłowy - przyznawał wiceminister. Dodał, że za kilka lat konieczne będzie podjęcie decyzji o budowie przez państwowe spółki nowych zakładów górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.