Sejm: posłowie za ustawą o kogeneracji

fot: Ministerstwo Energii

Ministerstwo Energii

fot: Ministerstwo Energii

Sejm uchwali w piątek, 14 grudnia, ustawę o promowaniu energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji, która przewiduje m.in. wyodrębnienie na rachunku za energię elektryczną wysokość opłaty kogeneracyjnej. Ustawa zakłada, że od 2019 r. odbiorca będzie ponosił dziesięciokrotnie mniejszy koszt wsparcia kogeneracji.

Za przyjęciem ustawy głosowało 233 posłów, przeciw opowiedziało się 196, a od głosu wstrzymało się dwóch.

Sejm przyjął trzy poprawki, jedną odrzucił.

Poprawka, która wzbudziła najwięcej sprzeciwu wśród opozycji dotyczyła wyodrębnienia na rachunku za energię elektryczną opłaty kogeneracyjnej. Opozycja zarzuciła autorom ustawy, że jeśli zostanie przyjęta ta poprawka, zgodnie z którą opłata kogeneracyjna ma wynosić 2,80 zł miesięcznie, to spowoduje wzrost rachunków za energię elektryczną. Według wyliczeń opozycji miałoby to być prawie 34 zł rocznie.

- Opłata kogeneracyjna, która jest zawarta w tym projekcie, to jest ta część kosztów systemu, która dziś będzie widoczna. Czyli po wprowadzeniu tego przepisu będzie widoczna. Dzisiaj wszyscy ponoszą koszty tego systemu, tylko ponoszą go w wysokości dziesięciokrotnie wyższej, niż będą ponosić po wprowadzeniu tych przepisów. Innymi słowy, to co dziś kosztuje 1,5 mld zł od przyszłego roku będzie kosztować odbiorców 200 mln i na tym polega różnica, która będzie dzięki wprowadzeniu tego systemu - tłumaczył posłom przed głosowaniem całości ustawy wiceminister energii Tomasz Dąbrowski.

Resort energii jest autorem ustawy o promowaniu energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji, czyli poprzez jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła użytkowego w elektrociepłowniach. Według resortu w ustawie chodzi o wdrożenie nowego mechanizmu, który ma zastąpić wygasający w 2018 r. system oparty o świadectwa pochodzenia.

Według ME kogeneracja jest optymalnym sposobem wykorzystania paliw, ponieważ efektywność tego procesu może być nawet o 50 proc. większa niż w przypadku, gdy ciepło i energia elektryczna są produkowane osobno. Zmniejsza się też odpowiednio emisja zanieczyszczeń, tj. np.: dwutlenku węgla, pyłów, tlenków siarki i azotu oraz innych szkodliwych dla środowiska substancji.

Ustawa teraz trafi do Senatu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.