Sejm ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów

Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Problematyka powinna być ustawowo uregulowana; będziemy zajmować się nią do skutku - zapowiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.

fot: Pixabay.com

Kryptowaluty budzą emocje

fot: Pixabay.com

Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o kryptoaktywach. Problematyka powinna być ustawowo uregulowana; będziemy zajmować się nią do skutku - zapowiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki przekonywał, że weto prezydenta nie było sprzeciwem wobec potrzeby regulacji rynku, a wobec "wadliwego modelu regulacji".

Premier Donald Tusk powiedział, że jedną z giełd kryptowalut, która finansuje wydarzenia związane z prawicą, stoją rosyjskie pieniądze, w tym pieniądze mafii.

W piątek Sejm głosował nad ponownym uchwaleniem ustawy o rynku kryptoaktywów. Za głosowało 243 posłów, przeciwko 191, trzech wstrzymało się od głosu. Do odrzucenia weta potrzebne były 263 głosy. Za odrzuceniem prezydenckiego weta głosowało 156 posłów KO, 32 posłów PSL, 19 Lewicy, 15 z Klubu Centrum i 12 z Polski 2050 i 4 z partii Razem. Przeciwko 171 posłów PiS, 15 z Konfederacji, i 4 z klubu Demokracji Bezpośredniej. Od głosu wstrzymała się trójka posłów Konfederacji Korony Polskiej. Nie głosowało 17 posłów PiS, wśród nich: prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Prezydent pierwszy raz zawetował ustawę na początku grudnia ub.r. Wówczas w trakcie głosowania - również w grudniu 2025 r. - Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, która została uchwalona i która ponownie została zawetowana przez prezydenta w lutym br. Zawetowana ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad tym rynkiem.

Strona prezydencka argumentując weto przekonywała m.in., że proponowane rozwiązania są nadmiarowe i nie uwzględniono w nich proponowanych w czasie prac legislacyjnych niezbędnych poprawek. Według przedstawicieli rządu i partii koalicyjnych, brak ustawy tworzy luki prawne i nie pozwala na odpowiednią ochronę konsumentów.

W piątek przed głosowaniem głos w Sejmie, w innym punkcie obrad, zabrał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, który podkreślił, że weto prezydenta nie było sprzeciwem wobec potrzeby regulacji rynku, a wobec "wadliwego modelu regulacji". - Ustawa zakwestionowana, w tym kształcie nie gwarantowała automatycznie silniejszej ochrony polskich. Nadmierna restrykcyjność regulacji mogłaby prowadzić do przeniesienia działalności poza Polskę, a w konsekwencji do osłabienia realnej ochrony obywateli - ocenił.

Jak dodał, skuteczna regulacja rynku kryptoaktywów powinna "wzmacniać bezpieczeństwo klientów przez umożliwienie działania rzetelnych podmiotów w Polsce pod polskim nadzorem". - Do tego zmierzał pan prezydent. Argument o powiązaniu ustawy z powstrzymaniem finansowania wojny przez Rosję jest po prostu politycznym biciem piany i polityczną zasłoną dymną - przekonywał.

Bogucki zarzucił też premierowi Donaldowi Tuskowi, że na części jawnej posiedzenia Sejmu z 5 grudnia mówił o "okolicznościach, które są objęte klauzulą tajności". - Objęte klauzulą tajności pisma jednej ze służb z początku lutego. (...) Czy szef tej agencji w tym zakresie ściągnął klauzulę tajne, bo mówimy o klauzuli tajnej, czy nie ściągnął, a jeżeli ściągnął, to w jakim zakresie? - pytał Bogucki. Dodał, że zgodnie z jego wiedzą "takie ściągnięcie klauzuli nie nastąpiło". - Jeżeli ściągnięcie klauzuli nie nastąpiło w tym zakresie, w którym ujawniał pan tajemnicę z tej notatki, popełnił pan przestępstwo - zarzucił Bogucki Tuskowi. Dodał, że jako urzędnik ma obowiązek "złożyć odpowiednie zawiadomienie".

We właściwym punkcie obrad głos zabrał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który podkreślał, że zawetowana przez prezydenta ustawa dawała Komisji Nadzoru Finansowego realne narzędzia do ochrony inwestorów oraz zwiększenia przejrzystości rynku finansowego. Zdaniem ministra, weto tworzy "eldorado dla oszustów" i osłabia bezpieczeństwo uczestników rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów Trójkąta Weimarskiego opowiedziała się za odroczeniem ETS2

Ministra klimatu i środowiska (MKiŚ) Paulina Hennig-Kloska na spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego we Francji opowiedziała się za dalszym odroczeniem wejścia w życie ETS2 - poinformował resort we wtorek. Jak podało ministerstwo, Paulina Hennig-Kloska wzięła udział w spotkaniu ministrów ds. środowiska Trójkąta Weimarskiego, które odbyło się 28-29 września 2026 r. w Chambord we Francji.

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.