Sejm: PO i Nowoczesna za obcięciem wydatków na górnictwo

1473772651 kkb 0379

fot: Krzystof Białoskórski

Podczas wtorkowej debaty posłowie PO, Nowoczesnej i PSL wskazywali, że rząd, którego przedstawiciele poparli w komisji poselską poprawkę, nie przedstawił szczegółowego planu i harmonogramu wykorzystania dodatkowych środków

fot: Krzystof Białoskórski

Kluby poselskie PiS i Kukiz'15 poparły we wtorek projekt nowelizacji tzw. ustawy górniczej. PO i PSL uzależniły decyzje m.in. od przedstawienia przez rząd szczegółów wydatkowania dodatkowych 4 mld zł na restrukturyzację górnictwa. Nowoczesna poprze projekt tylko wówczas, gdy rząd wycofa się ze zwiększenia limitu wydatków na górnictwo. We wtorek (13 września) Sejm zapoznał się ze sprawozdaniem komisji energii i Skarbu Państwa, która pracowała nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Jeszcze we wtorek po południu projektem ponownie zajmie się komisja, omawiając zgłoszone poprawki - w tym poprawkę Nowoczesnej o przywróceniu limitu wydatków do dotychczasowego poziomu.

Nowelizacja m.in. porządkuje zasady wydatkowania środków na działania restrukturyzacyjne w sektorze węglowym. Zwiększa też - dzięki poselskiej poprawce, wniesionej podczas prac w komisji - łączny limit budżetowych wydatków na restrukturyzację branży z zapisanych w dotychczasowej ustawie ok. 3 mld zł do maksymalnie 7 mld zł.

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował we wtorek posłów, że kwota do 7 mld zł wynika z przeprowadzonych przez resort symulacji dotyczących wielkości środków potrzebnych do sfinansowania - w całym okresie restrukturyzacji górnictwa - kosztów osłon socjalnych dla odchodzących z pracy górników oraz kosztów związanych z wygaszaniem i zabezpieczaniem kopalń przekazanych do spółki restrukturyzacyjnej.

Wiceminister poinformował, że na restrukturyzację górnictwa wydano dotąd - w dużej części na podstawie przepisów przyjętych za rządów koalicji PO-PSL - 1,7 mld zł, a pozostałe do limitu 1,3 mld z nie wystarczy, aby zabezpieczyć finansowo rozpoczęte już procesy, związane z odchodzeniem pracowników kopalń na urlopy górnicze oraz przekazywaniem majątku do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

- Kwota do 7 mld zł wynika z roztropności, racjonalności i planowania - zapewnił wiceminister, podkreślając, że jest to kwota maksymalna - nie musi ona być wydatkowana w całości. Tobiszowski przypomniał, że przysługujące uprawnionym pracownikom urlopy górnicze muszą mieć zabezpieczenie finansowe przez cztery lata, bo tyle trwa finansowany przez budżet urlop przedemerytalny. Górnicy mogą z nich korzystać do 2019 r., a to oznacza wydatki również w kolejnych latach.

Podczas wtorkowej debaty posłowie PO, Nowoczesnej i PSL wskazywali, że rząd, którego przedstawiciele poparli w komisji poselską poprawkę, nie przedstawił szczegółowego planu i harmonogramu wykorzystania dodatkowych środków. Poseł Nowoczesnej Zbigniew Gryglas zapowiedział poprawkę przywracającą poprzedni limit wydatków budżetowych na górnictwo - od jej przyjęcia uzależnił poparcie Nowoczesnej dla projektu nowelizacji.

- Wysokość dofinansowania (dotychczasowa, 3 mld zł - PAP) była udokumentowana realnym biznesplanem, działaniami, które trzeba w tym sektorze podjąć. Jeżeli pojawi się konkretny biznesplan i będziemy mieli pewność, że pieniądze podatnika będą we właściwy sposób wykorzystane, poprzemy także taką zmianę. Na dzisiaj niestety ministerstwo nie odrobiło lekcji - powiedział Gryglas, prosząc resort energii o "powtórne przygotowanie pracy domowej".

Jego zdaniem nowelizacja ustawy górniczej jest przyjmowana naprędce, bez koniecznych analiz.

- Składamy poprawkę, która zmierza do przywrócenia stanu z poprzedniego projektu. W sytuacji przyjęcia tej poprawki poprzemy te rozwiązania; jeśli wysoka izba ją odrzuci, będziemy zmuszeni do głosowania przeciw - podsumował pos. Gryglas.

Również poseł PO Krzysztof Gadowski wskazał, że resort energii nie przedstawił szczegółów dotyczących przeznaczenia dodatkowych środków oraz potrzeby ich wydatkowania.

- Jaki jest harmonogram, na co te środki mają być konkretnie przeznaczone, czy rząd boi się wyraźnie powiedzieć górnikom, że będzie jeszcze likwidował takie a nie inne dodatkowe kopalnie i na to potrzebuje konkretne środki? (...). Mamy nadzieję, że panu ministrowi uda się nas jeszcze przekonać i wskazać podmioty oraz środki, które będą przekazywane na konkretne cele - wtedy klub PO podejmie decyzję co do przyjęcia lub odrzucenia tego projektu - powiedział Gadowski, przypominając, że środki budżetowe mogą być przeznaczone tylko na likwidację kopalń i restrukturyzację zatrudnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.