Sejm: PiS i SP za uchwałą o renegocjacji pakietu klimatycznego

fot: Krystian Krawczyk

W piątek (30 marca) odbędzie się w Sejmie głosowanie nad odrzuceniem uchwały

fot: Krystian Krawczyk

Kluby PiS oraz SP są za dalszymi pracami nad uchwałą wzywającą rząd do renegocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego UE. SLD jeszcze nie podjął decyzji jak zagłosuje nad uchwałą autorstwa PiS. Pozostałe kluby będą za jej odrzuceniem w pierwszym czytaniu.

Takie stanowiska przedstawiły w środę w Sejmie kluby parlamentarne. Wcześniej sejmowa komisja ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa zaproponowała, by w pierwszym czytaniu Sejm odrzucił projekt uchwały przygotowany przez posła prof. Jana Szyszko (PiS).

Szyszko chce, by uchwała wezwała rząd do rozpoczęcia na szczeblu Unii Europejskiej renegocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego z respektowaniem zobowiązań Stron Konwencji Klimatycznej ONZ i Protokołu z Kioto.

Przedstawiająca w środę 28 marca w Sejmie propozycję komisji, by odrzucić uchwałę Ewa Wolak (PO) podkreśliła, że komisja upoważniła prezydium do prac nad własnym, apolitycznym projektem uchwały Sejmu w tej samej sprawie.

Wiceminister środowiska Beata Jaczewska tłumaczyła, że rząd nie ma prawnej możliwości renegocjacji przyjętych w 2008 r. zobowiązań unijnego pakietu. - Pomimo, być może słusznych intencji, resort nie wiedziałby, co z uchwałą w takim kształcie zrobić. Dlatego prosimy o jej nieprzyjmowanie - wyjaśniała Jaczewska.

Popierający projekt PiS Ludwik Dorn (Solidarna Polska) apelował, aby nie iść drogą odrzucenia projektu, tylko z tego powodu, że przygotowała go opozycja. - Być może rządowi taka uchwała, nad którą będzie pracowała komisja, przyda się w negocjacjach unijnych. Może przyda się wcześniej niż rząd się tego spodziewa. Może warto taki pistolet w postaci uchwały w komisji trzymać - przekonywał.

Dorn przypomniał, że z inicjatywy SP zbierane będą podpisy w sprawie europejskiej inicjatywy obywatelskiej, zmierzającej do zawieszenia pakietu klimatyczno-energetycznego UE. Aby wnieść taką inicjatywę potrzeba miliona podpisów. Prawo pozwalające wnieść EIO będzie obowiązywało od początku kwietnia.

W imieniu klubu PiS projektu bronił też jego autor prof. Szyszko. Wypominał unijnej polityce klimatycznej, że nie jest spójna z światowymi ustaleniami w ramach protokołu z Kioto. Unijna polityka nie uwzględnia m.in. naturalnych możliwości lasów do pochłaniania dwutlenku węgla, za to promuje drogie metody techniczne zatłaczania CO2 pod ziemię.

Przeciwnicy uchwały podkreślali, że jest ona przez rząd niewykonalna - do zmiany pakietu klimatyczno-energetycznego potrzebna jest inicjatywa zmiany dyrektyw, które ten pakiet tworzą. Przypominali, że Polska zawetowała niedawno propozycje Komisji Europejskiej, by wyznaczyć kolejne - wyższe cele redukcji emisji w latach po obowiązującym od 2013 do 2020 r. pakiecie klimatyczno-energetycznym.

Głosowanie nad odrzuceniem uchwały odbędzie się jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu - w piątek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.