Sejm: O podatku od wyrobisk w lepszej atmosferze

Sejm PAP

fot: PAP

173 posłów miało wątpliwości, czy zaakceptować rządową informację na temat bezpieczeństwa energetycznego kraju w czasie kryzysu gazowego

fot: PAP

Wczorajsze posiedzenie sejmowej podkomisji nadzwyczajnej ds. rządowego projektu ustawy prawo geologiczne i górnicze nie przyniosło ostatecznych rozstrzygnięć. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom posłowie nie zakończyli prac nad ustawą.

 

Argumenty spółek węglowych opowiadające się za nienakładaniem podatków na wyrobiska podziemne zaprezentował Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej. Na sali obecni byli także między innymi członkowie zarządów JSW i KGHM.

 

Poseł Jan Rzymełka, przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej, powiedział w rozmowie z nettg.pl, że po raz pierwszy strony sporu (gminy oraz spółki górnicze) wysłuchały siebie nawzajem do końca.

 

Posłowie wrócą do problemu na kolejnym posiedzeniu podkomisji, które odbędzie się na jednym z najbliższych posiedzeń Sejmu.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Wszystkie motory gospodarki pracują

Wzrost polskiego PKB w II kwartale o 3,9 proc. był wyższy od wstępnych szacunków - podkreślił minister finansów Andrzej Domański, komentując dane GUS. Ocenił, że wszystkie motory polskiej gospodarki pracują.

Polsce brakuje strategii wydawania pieniędzy z uprawnień do emisji CO2

W Polsce brakuje przejrzystej strategii i czytelnego przekazu dla obywateli w zarządzaniu środkami pozyskanymi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 - wskazali analitycy Forum Energii. Ich zdaniem, powinien powstać fundusz, który uporządkuje wydatki i przyspieszy inwestycje w transformację gospodarki.

Balczun: Porządkowanie portfela spółek da wpływy budżetowe, ale nie zmniejszy kontroli Skarbu Państwa

Porządkowanie portfela spółek Skarbu Państwa może przynieść istotne wpływy budżetowe, ale nie oznacza zmniejszenia kontroli ani sprzedaży akcji poza sferę publiczną - poinformował PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Ważnym elementem planu jest uporządkowanie akcjonariatu PGZ.

Tereny pokopalniane nie muszą się zapadać. Kluczem jest gospodarka obiegu zamkniętego

Czy tam, gdzie kiedyś działały kopalnie podziemne, ziemia musi się zapadać? Przykłady Trzebini, Olkusza czy Bytomia pokazują, że niezabezpieczone wyrobiska potrafią po latach przypomnieć o sobie zapadliskiem pod drogą czy parkingiem. Ale nie jest to nieuniknione.