Sejm: nowelizacja ustawy o bateriach i akumulatorach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przyszła ustawa zakłada ułatwienia dla małych producentów baterii i akumulatorów. Z części ustawowych obowiązków mają być zwolnione firmy, które w danym roku wprowadziły do obrotu baterie lub akumulatory przenośne o łącznej masie nieprzekraczającej 1 kg

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W piątek (11 lipca) większość posłów opowiedziała się za przyjęciem noweli ustawy o bateriach i akumulatorach. Przepisy przewidują m.in. ułatwienia dla małych producentów baterii i akumulatorów. Za przyjęciem noweli głosowało 297 posłów, 150 było przeciwnych, a czterech wstrzymało się od głosu.

Powodem, dla którego rząd rozpoczął prace nad nowelą, było niewłaściwe wdrożenie niektórych przepisów UE ws. recyklingu oraz przetwarzania baterii i akumulatorów.

Zgodnie z ustawą od 2015 r. wprowadzający na rynek baterie lub akumulatory będą obowiązkowo wpisywani do specjalnego rejestru i będą musieli sporządzać sprawozdania o masie przedmiotów wprowadzanych do obrotu. Sprawozdania będą musieli tworzyć także przedsiębiorcy zajmujący się recyklingiem zużytych baterii i akumulatorów. Będą one przekazywane marszałkom województw. W ewidencji baterii i akumulatorów wprowadzanych do obrotu nie trzeba będzie informować o ich liczbie, a jedynie o rodzaju i masie.

Pierwotnie planowano, że dane o poziomie recyklingu marszałkowie województw mieli przekazywać Ministerstwu Środowiska, jednak posłowie zdecydowali się na zawieszenie tego obowiązku do czasu uruchomienia bazy danych o wszystkich odpadach.

Przepisy przewidują jednak ułatwienia dla małych producentów baterii i akumulatorów. Firmy - które w danym roku wprowadziły do obrotu baterie lub akumulatory przenośne o łącznej masie nieprzekraczającej 1 kg lub producenci baterii i akumulatorów przemysłowych i samochodowych, których łączna masa nie będzie przekraczać 100 kg - będą zwolnione z części obowiązków.

Przedsiębiorstwa te mają być zwolnione z obowiązku osiągania wymaganych przez nowelizację poziomów zbierania zużytych baterii i akumulatorów. Ponadto takie firmy nie będą musiały uiszczać tzw. opłaty produktowej (za wprowadzenie sprzętu na rynek), a także finansować przetwarzania i unieszkodliwiania zużytych baterii i akumulatorów.

Firmy wprowadzające na polski rynek baterie i akumulatory będą też wnosiły opłaty związane z prowadzeniem kampanii edukacyjnych - rząd proponował 2 grosze za kilogram wprowadzanych do obrotu baterii lub akumulatorów. Posłowie podnieśli jednak tę kwotę do 5 groszy.

W Sejmie dodano też wymóg, by baterie i akumulatory wprowadzane do obrotu nie mogły zawierać więcej niż 0,0005 proc. wagowo rtęci. Uchylono wyjątek dla tzw. baterii guzikowych, które będą mogły zawierać do 2 proc. wagowo rtęci.

Przepisy przewidują też od 2017 r. zobowiązanie producentów sprzętu zawierającego baterie lub akumulatory do takiego jego projektowania, aby zabudowane ogniwa mogły być usunięte przez serwis.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kupujemy mniej, inflacja w górę

Spożycie prywatne będzie rosło wolniej w 2026 r. niż w roku poprzednim - napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS. Jako powód wskazał rosnącą inflację, która zmniejsza siłę nabywczą konsumentów.

Domański: Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony

Pakiet "Ceny Paliwa Niżej" zostanie prawdopodobnie przedłużony - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w poniedziałek podczas Forum Gospodarczego "Rzeczpospolitej".

Niebawem decyzja w sprawie drugiej jednostki FSRU. To kluczowe dla bezpieczeństwa

W najbliższych tygodniach zapadnie decyzja o ewentualnym zakontraktowaniu drugiej jednostki FSRU w Zatoce Gdańskiej. Decydujący będzie finał procedury "open season", badającej rynek - poinformował PAP prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc.

1751021169 sesja 26 06 2511

Pierończyk: Potrzebne decyzje polityczne ws. Huty Pokój Profile i Huty Pokój Konstrukcje

Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk ocenił w poniedziałek, że po przygotowaniu rozwiązań dla spółek Huta Pokój Profile i Huta Pokój Konstrukcje, potrzebne są decyzje polityczne ws. ich wdrożenia. W Częstochowie wyszło w branży hutniczej, to w Rudzie Śląskiej też to jest możliwe - ocenił.