Sejm: nie będzie debaty nad projektem dot. zmian podatku od kopalin

fot: Maciej Dorosiński

W głosowaniu wzięło udział 431 posłów. Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 221, przeciwko 209, a jeden wstrzymał się od głosu

fot: Maciej Dorosiński

Sejm odrzucił w czwartek (25 czerwca) wniosek o włączenie do porządku obrad debaty nad projektem nowelizacji ustawy o podatku od niektórych kopalin. Zmiany zaproponowane przez grupę posłów SLD mają pozwolić na ok. 40 proc. zmniejszenie podatku, jaki płaci miedziowy potentat - KGHM

Za wprowadzeniem projektu do porządku obrad było 197 posłów, przeciwko 245, wstrzymało się 3.

SLD złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin w maju. W uzasadnieniu do projektu podkreślono, że konsekwencją funkcjonowania od 3 lat podatku od kopalin jest istotne ograniczenie konkurencyjności i możliwości rozwojowych KGHM - jedynej firmy, której ten podatek dotyczy.

Posłowie Sojuszu wskazali m.in. na spadek o ponad 40 proc. rentowności bieżącej działalności KGHM, wycofanie się firmy z projektu inwestycyjnego w okolicach Bolesławca, lawinowe zadłużanie się spółki i coraz bardziej drastyczne ograniczanie jej możliwości rozwojowych w Polsce, bardzo silny wzrost efektywnej stawki podatkowej z poziomu ok. 34 proc. do poziomu powyżej 82 proc. i więcej w wyniku działania podatku od miedzi i srebra.

Zdaniem autorów projektu negatywne skutki funkcjonowania podatku od miedzi i srebra nie dotyczą jedynie KGHM - przenoszą się na wiele innych sektorów polskiej gospodarki. Wskazano np., że odstąpienie od budowy nowej kopalni miedzi pod Bolesławcem oznaczać będzie, że nie powstanie ok. 7 tys. miejsc pracy, a Skarb Państwa nie będzie uzyskiwał ok. 600 mln zł rocznie.

"Zamknięcie, nierentownej już w wyniku nałożenia podatku o miedzi i srebra, kopalni Lubin i powiązanej z nią części Zakładu Wzbogacania Rudy oraz Huty Miedzi Legnica to spadek wartości brutto w gospodarce o ponad 3 mld złotych rocznie, strata ponad 22 tysięcy miejsc pracy, a także utrata przez sektor finansów publicznych dochodów w wysokości około 1,5 mld zł. rocznie" - napisano.

Według posłów SLD ograniczenie wielkości produkcji KGHM w Polsce tylko o 10 proc., będące skutkiem malejących przepływów pieniężnych i znacznego wzrostu zadłużenia spółki po wprowadzeniu podatku od miedzi i srebra, to kolejna utrata wartości dodanej w Polsce o ponad 1,5 mld złotych. To także dalsze redukcje zatrudnienia w gospodarce na ponad 8 tys. osób oraz utrata prawie 650 mln zł dochodów rocznie przez sektor finansów publicznych.

Wskazano, że wysokość polskiego podatku od kopalin jest o ponad dwie trzecie wyższa od średniej wysokości podobnego podatku obciążającego produkcję miedzi na świecie.

"Przedłożony projekt ustawy idzie w kierunku obniżenia łącznego podatku od miedzi i srebra o ok. 40 proc. Będzie to jednak nadal jeden z najwyższych tego typu podatków w świecie. Da jednak szansę KGHM na doprowadzenie do pełnej rentowności wszystkich oddziałów tej spółki. Zmiana ta pozwoli zachować ponad 20 tys. miejsc pracy w polskiej gospodarce. Da także szansę na nowe spojrzenie na budowę kopalni rud miedzi pod Bolesławcem i stworzenie kilku tysięcy nowych miejsc pracy" - napisano w uzasadnieniu do projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.