Sejm: Kukiz'15 przeciwko opłacie emisyjnej w cenie benzyny

fot: Krystian Krawczyk

W 2017 r. Parlamentarny Zespół Górnictwa i Energii zbierał się łącznie dwadzieścia jeden razy. Problematyka bezpośrednio związana z górnictwem lub węglem sześciokrotnie była głównym przedmiotem obrad

fot: Krystian Krawczyk

O wycofanie z porządku obrad Sejmu projektu noweli o biopaliwach, który zakłada m.in. wprowadzenie opłaty emisyjnej, apelują do rządu, w imieniu swego klubu, wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka i poseł Łukasz Rzepecki (Kukiz'15).

Zdaniem posłów, opłata emisyjna to nowy podatek, a rząd, forsując ją, "sięga do kieszeni obywateli".

Według harmonogramu obrad Sejmu posłowie mają się zająć rządowym projektem ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w środę o godz. 18.15. Projekt zakłada m.in. powołanie Funduszu Niskoemisyjnego Transportu (FNT), z którego środki mają wspierać rozwój rynku i infrastruktury paliw alternatywnych w transporcie, w tym m.in. energii elektrycznej, CNG, LNG, wodoru. FNT zasili m.in. nowa opłata emisyjna od paliw, a także możliwość wprowadzania opłat za wjazd do stref czystego transportu.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, 7 maja, w Sejmie wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka zapowiedział, że wystąpi we wtorek na forum Prezydium Sejmu o skreślenie z porządku posiedzenia projektu o biokomponentach i biopaliwach.

"Nowy podatek" - 10 groszy na litrze benzyny
- To jest ustawa, która wprowadza nowy podatek. Podatek przekładający się na podniesienie cen benzyny, cen paliw o 10 groszy na litrze - powiedział, powołując się na ekspertyzę Biura Analiz Sejmowych. Dodał, że: - Przedsiębiorców będzie kosztował on rocznie od 2 do 2,5 mld zł.

Z kolei powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, Tyszka podał, że 9 proc. budżetów domowych pochłaniają wydatki na transport.

- Jeżeli w tym momencie pan premier Mateusz Morawiecki, który się kieruje swoimi snami o elektromobilności, snami o samochodach elektrycznych, chce dorzucić jeszcze kolejny podatek, podnosząc ceny paliw, to będzie to miało bardzo zły, negatywny wpływ na kieszenie Polaków i na całą gospodarkę - dowodził.

"Wycofajcie się. Ten projekt to hańba i wstyd"
Z kolei poseł Kukiz'15 Łukasz Rzepecki apelował do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego:

- Wycofajcie się z tego projektu. To jest hańba, to jest wstyd, że taki projekt ustawy po raz kolejny wprowadzacie do polskiego Sejmu - wezwał.

Poseł zapowiedział, że Kukiz'15 będzie wnioskować o odrzucenie projektu o biokomponentach i biopaliwach w pierwszym czytaniu.

Opłata na wsparcie dla paliw alternatywnych
Głównym celem przygotowanej przez Ministerstwo Energii nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach oraz m.in. Prawa energetycznego jest utworzenie FNT, z którego środki mają wspierać rozwój rynku i infrastruktury paliw alternatywnych w transporcie, w tym m.in. energii elektrycznej, CNG, LNG, wodoru.

Zgodnie z projektem, główne źródła przychodów FNT to nowa opłata emisyjna oraz pewna część wpływów z akcyzy od paliw płynnych. Opłata emisyjna ma mieć wysokość 80 zł na 1000 litrów benzyny lub oleju napędowego. Do FNT trafiałoby 15 proc. wpływów z niej, pozostałe 85 proc. trafiałoby do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na cele walki z zanieczyszczeniami powietrza. Od 2020 r. do FNT ma też trafiać 0,5 proc. wpływów z akcyzy od paliw, w 2021 r. - 1 proc., a od 2022 r. - 1,5 proc. Ostatnie źródło to 0,1 proc. uzasadnionego zwrotu z kapitału zaangażowanego w wykonywaną działalność gospodarczą w zakresie przesyłania energii elektrycznej od Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Prawie 7 mld zł w dekadę
W Ocenie Skutków Regulacji zapisano, że w 2019 r. rząd planuje dzięki całej nowelizacji zebrać 1,7 mld zł, z czego do FNT trafi 340 mln zł. Natomiast w ciągu 10 lat przychody FNT mają wynieść 6,75 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.