Sejm: komisje za ograniczeniem lokalizacji elektrowni wiatrowych

fot: ARC

W połowie października odnawialne źródła mogły wytworzyć 2837 MW energii...

fot: ARC

Sejmowe komisje: infrastruktury oraz samorządu terytorialnego poparły projekt wprowadzenia ograniczeń dot. lokalizowania elektrowni wiatrowych. Farmy wiatrowe o mocy powyżej 40 kW mają być stawiane na podstawie planu miejscowego, a nie decyzji o warunkach zabudowy.

W czwartek (9 lipca) połączone komisje sejmowe: infrastruktury oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej przyjęły po pierwszym czytaniu sprawozdanie dot. nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i ustawy - Prawo budowlane. Tym samym zarekomendują Sejmowi uchwalenie zmian zawartych w projekcie, który same przygotowały. Projekt komisyjny ma pozytywną opinię rządu.

Projekt zakłada, że farmy wiatrowe o mocy przekraczającej 40 kW będą mogły być lokowane wyłącznie na podstawie planu miejscowego, a nie - jak dotychczas - decyzji o warunkach zabudowy. Nowe przepisy zakładają też większy wpływ obywateli na decyzję gdzie staną duże wiatraki. Ma on tez ograniczyć możliwość działań korupcyjnych.

"Wobec dynamicznego rozwoju energetyki wiatrowej, narastają potrzeby uregulowania pewnych zagadnień, dotyczących bezpieczeństwa obywateli i środowiska oraz akceptacji społecznej dla nowych inwestycji z tej branży. W obecnym polskim systemie prawnym, niedostatecznie sformułowane są ramy dla planowego lokalizowania elektrowni wiatrowych, co rodzi liczne obawy wśród mieszkańców i konflikty społeczne. Nie został uregulowany szereg niezwykle istotnych, newralgicznych kwestii przede wszystkim odnoszących się do sposobu lokalizacji elektrowni wiatrowych, umożliwiający ograniczenie negatywnego wpływu ich funkcjonowania na życie i zdrowie ludzi, zwierząt gospodarskich, jak również zwierzyny żyjącej w środowisku naturalnym (w tym gatunków chronionych). Kwestia ta ma niezwykle ważne znaczenie w zakresie problemu emisji przez turbiny elektrowni infradźwięków, których negatywny wpływ na ludzkie życie i zdrowie został naukowo potwierdzony" - napisali autorzy w uzasadnieniu do projektu.

W komisyjnym projekcie ustawy przyjęto zasadę, że obiekty służące wytwarzaniu energii z odnawialnych źródeł energii(OZE) o mocy przekraczającej 40 kW mogą powstawać wyłącznie na obszarach, na których obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (mpzp).

Poselska propozycja modyfikuje także regulacje dotyczące odszkodowań związanych z uchwaleniem planów miejscowych pod inwestycje w odnawialne źródła energii. Zgodnie z projektem, w przypadku gdy plan jest skutkiem uwzględnienia wniosku dotyczącego lokalizacji OZE, wówczas wnioskodawca, a nie gmina, jest obciążany kosztami odszkodowawczymi. Tym samym proponowane rozwiązania mają usunąć bariery finansowe dla gmin związane z lokalizacją OZE, a także zmniejszą obawy gmin dotyczące skutków finansowych podejmowanych działań planistycznych dotyczących OZE.

Na dostosowanie obowiązujących dokumentów planistycznych, studium uwarunkowań i kierunki zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego do nowych przepisów przewidziano okres 3 lat od dnia wejścia znowelizowanych regulacji w życie.

Obecni na posiedzeniu komisji przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń związanych z energią odnawialną, zgłaszali szereg uwag do projektu. Według nich obostrzenia zaproponowane przez komisje mogą być zbyt surowe nie tylko dla instalacji wiatrowych, ale innych OZE np. spalarni biomasy. Ich zdaniem, choć projektowane prawo nie dotyka interesów mikrowytwórców (prosumentów), to ma znaczenie dla instalacji o mocy powyżej 40 kW a mniejszych niż 1 MW - czyli, instalacji o średniej mocy.

W ich ocenie stawianie takich instalacji w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego będzie nieopłacalne, bo tworzenie i wprowadzanie zmian do takich planów trwa bardzo długo, co zniechęci inwestorów. Dodatkowo koszty wprowadzania zmian w planach lub ich uchwalania, tam gdzie ich nie ma, są duże - od 20 tys. do nawet kilku milionów zł - co spowoduje, że procedura będzie nieopłacalna dla małych inwestycji.

Wprowadzenie poprawek, które rozwiązałyby problemy zgłaszane przez organizacje społeczne zaproponował poseł Zbyszek Zaborowski (SLD). Jednak posłowie obu komisji odrzucili te poprawki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.