Sejm: kluby za lepszą ochroną powietrza w Polsce

fot: Jarosław Galusek/ARC

Samorządy będą mogły określić, jakim paliwem mieszkańcy będą mogli palić w piecach i wyznaczą standardy techniczne dla kotłów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Większość klubów parlamentarnych opowiedziało się za projektem tzw. ustawy antysmogowej i nie wprowadziło do niego poprawek. Samorządy będą mogły określić, jakim paliwem mieszkańcy będą mogli palić w piecach i wyznaczą standardy techniczne dla kotłów. We wtorek (4 sierpnia) odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji Prawa ochrony środowiska.

W trakcie debaty poseł sprawozdawca Tadeusz Arkit wyjaśnił, że nowe prawo ma sprecyzować przepisy tak, by sejmiki wojewódzkie za pomocą uchwał mogły określać rodzaj i jakość paliw stałych dopuszczonych do stosowania i parametry techniczne lub parametry emisji urządzeń do spalania. Wskazał, że dobrej jakości węgiel spalany w wysokiej jakości kotłach nie powoduje takich zanieczyszczeń jak przy spalaniu np. mułów węglowych.

Nowelizacja da sejmikowi województwa prawo uchwalenia zakazu stosowania określonych instalacji, w których następuje spalanie. Uchwała będzie musiała jednak określić np. granice obszaru objętego ograniczeniami. Poza tymi wymogami uchwała będzie mogła też określić czas obowiązywania ograniczeń w ciągu roku. Samorządy będą mogły określić rodzaje podmiotów bądź instalacji, które będą wyłączone z ograniczeń lub zakazów.

Chodzi o to, by uchwały nie były później kwestionowane przez sądy administracyjne. Przykładem jest stolica Małopolski, gdzie wprowadzono zakaz palenia węglem w przydomowych piecach. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił go jednak, twierdząc, że zgodnie z prawem taki zakaz nie jest możliwy. Gdyby bowiem zakazać palenia węglem w przydomowych piecach w Krakowie, takim zakazem trzeba byłoby też objąć miejscowe elektrociepłownie.

Arkit przypomniał, że zgodnie z raportami WHO i UE w Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza umiera rocznie 45 tys. osób. To powoduje - przekonywał - daleko idące wydatki, jakie musi ponieść państwo na leczenie osób, które chorują z powodu złej jakości powietrza.

Nowelizacja da możliwość kompensacji emisji przez ograniczanie tzw. niskiej emisji, czego obecne prawo nie przewiduje. Jak tłumaczył wcześniej poseł PO Tadeusz Arkit, obecnie prawo umożliwia kompensację wyłącznie przez ograniczanie emisji z przedsiębiorstw.

- Jeżeli w gminie jakaś firma ogranicza emisję, to w miejsce tego "ograniczonego limitu emisji" może przyjść następne przedsiębiorstwo. Jeżeli tak się nie dzieje, to takiej możliwości nie ma. Chcemy dać możliwość kompensacji przez ograniczanie emisji od osób fizycznych. Przykładowo firma podłączając prywatne domy do kolektora obniża emisję i będzie mogła zlokalizować swoją inwestycję. Korzyść jest podwójna: pojawiają się nowe miejsca pracy i poprawiamy stan środowiska - tłumaczył wcześniej Arkit w rozmowie z PAP.

W projekcie noweli są też przepisy, które mają ograniczyć stawianie ekranów akustycznych przy polach czy lasach. Zgodnie z prawem takimi ekranami trzeba obecnie zabezpieczać nie tylko faktycznie zabudowane tereny, ale też i te, które są przewidziane pod taką zabudowę. Powoduje to, że ekrany często "chronią" przed hałasem niezamieszkane tereny, takie jak pola.

Na konieczność walki o lepsze powietrze zwróciła też uwagę posłanka PSL Urszula Pasławska. Wskazała jednak, że konieczne jest zewnętrze źródło finansowania, które pozwoli pomóc mieszkańcom na wymianę przestarzałych pieców na nowe. Podobnie wypowiedział się Marek Balt z SLD.

Z kolei posłowie PiS wskazywali, że Komisja Europejska upomniała Polskę ws. przedłużającej się implementacji dyrektywy CAFE ws. czystego powietrza dla Europy. Poseł Krzysztof Maciejewski dodał, że niedawno KE upomniała nasz kraj też, że postanowienia dyrektywy (implementowana w 2011 r.) nie są realizowane. Posłowie PiS przekonywali, że koszty walki o czyste powietrze będą przerzucane na wszystkich obywateli. Zwrócili uwagę, że odpowiedzią na niską emisję może być większe przyłączanie gospodarstw domowych do sieci ciepłowniczej, a ustawa będzie powodować ograniczenie używania węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.