Sejm: II czytanie jeszcze w środę wieczorem

1327671280 sejm posiedzenie 270112

fot: Krzysztof Białoskórski

Opozycja może jedynie krytykować, siłę ustawodawczą ma koalicja rządowa

fot: Krzysztof Białoskórski

Sejm jeszcze w środę wieczorem przystąpi do drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego - zdecydowali posłowie w głosowaniu. Nowelizacja ma umożliwić realizację rządowego programu naprawy Kompanii Węglowej.

W głosowaniu 234 posłów było za przejściem do drugiego czytania, 198 przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. O drugim czytaniu na obecnym posiedzeniu Sejmu musiała zdecydować cała izba, ponieważ w środę podczas konwentu seniorów, który decyduje o porządku obrad, zgłoszono sprzeciw w tej sprawie.

Przed głosowaniami posłowie SLD, PiS i Twojego Ruchu wnioskowali o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów. Ryszard Zbrzyzny (SLD) zauważył, że projekt nie przeszedł konsultacji społecznych, Jacek Najder z Twojego Ruchu zwracał uwagę na ocenę skutków proponowanych regulacji. Grzegorz Tobiszowski (PiS) apelując o wycofanie projektu podkreślił, że uczyni on z województwa śląskiego skansen.

Marszałek Radosław Sikorski podkreślił, że właśnie brak jednomyślności Konwentu Seniorów wymusił decyzję całej Izby w sprawie procedowania nad projektem.

Przed głosowaniami w Sejmie na konferencji prasowej poseł PiS i kandydat tej partii na prezydenta Andrzej Duda zaapelował do posłów koalicji, by nie głosowali za przyspieszeniem prac nad ustawą, która pozwoli na likwidację czterech kopalń. Zaapelował też do prezydenta Bronisława Komorowskiego, by - w razie przyjęcia ustawy przez parlament - zawetował ją.

Duda zaapelował też do premier Ewy Kopacz, by skorzystała z funduszy unijnych z nowego budżetu UE dla wsparcia i rozwoju polskiego górnictwa, a nie likwidowania śląskich kopalń.

Pierwsze czytanie nad rządowym projektem przeprowadziła we wtorek późnym wieczorem sejmowa komisja ds. energetyki. Rządowi zależy, aby nowelizacja zaczęła obowiązywać zanim Kompanii Węglowej będzie bezpośrednio groziła natychmiastowa upadłość - co bez żadnych zmian może stać się w lutym. Ostrzegał o tym pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk. Aby maksymalnie przyspieszyć prace, zmiany zgłoszono formalnie jako projekt poselski.

Nowelizacja ma zmienić ustawę o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-15 oraz ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji. Proponowane zmiany w pierwszej ustawie przewidują umożliwienie przejęcia czterech kopalń z KW przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń, przeprowadzenie ich likwidacji oraz ustanowienie zasad restrukturyzacji zatrudnienia w kopalniach likwidowanych przez SRK. Po zmianie przepisy zamiast obowiązywać do 2015 - mają być bezterminowe.

Likwidacja - co dopuszczają przepisy UE - ma być finansowana z dotacji budżetowej oraz "innych źródeł". Dodatkowo SRK ma być zwolniona z płacenia bieżących składek na Państwowy Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, opłat i kar wobec NFOŚ, ale nie na rzecz samorządów.

Nowością jest zapis, zezwalający SRK zbycie przejętej kopalni lub jej części, zamiast obowiązkowej likwidacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.