Sejm: górnictwo, energetyka i spółki paliwowe pod nadzorem ministra energii

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sytuacja, w której się znajdujemy w tej chwili, motywuje nas do tego, żeby próbować przeprowadzić w ramach Unii Europejskiej pewne renegocjacje - powiedział minister energetyki Krzysztof Tchórzewski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sejm przegłosował nowelizację ustawy o działach. Dzięki niej od 1 kwietnia br. pod nadzór ministra energii trafią spółki energetyczne. Od 1 lipca br. - spółki paliwowe: m.in PKN Orlen, Lotos i PGNiG.

Za uchwaleniem ustawy bez poprawek głosowało 288 posłów, 131 było przeciw, a 17 wstrzymało się od głosu.

Podczas drugiego czytania projektu nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej i niektórych innych ustaw, przedstawiciele PO i PSL zapowiedzieli, że nowelizacji nie poprą. Argumentowali, że była ona przygotowywana w zbyt dużym tempie, jako projekt poselski i - jak mówił przedstawiciel PO Andrzej Czerwiński - jej zapisy są "niezgodne ze sztuką legislacyjną". Mirosław Kasprzak z PSL przekonywał z kolei, że - biorąc pod uwagę tempo prac fakt, że jako projekt poselski nowelizacja nie podlegała uzgodnieniom międzyresortowym i wątpliwości, jakie podczas prac wskazywali pracownicy Biura Legislacyjnego Sejmu - niebawem okaże się, że trzeba będzie ją nowelizować.

Tymczasem autorzy projektu nowelizacji, grupa posłów PiS, popierana przez rząd argumentowali, że nowe przepisy są potrzebne ze względu na nowelizację - w listopadzie ub. roku - ustawy o działach administracji rządowej, która wprowadziła trzy nowe działy administracji: energii, gospodarki złożami kopalin i żeglugi śródlądowej. Dzięki niej powstało nowe ministerstwo energii. Szef tego resortu musi więc przejąć zadania i kompetencje, które przypadały dotąd szefowi byłego ministerstwa gospodarki, czy ministerstwa skarbu państwa. Jak mówił przewodniczący sejmowej komisji ds. energii i skarbu państwa Marek Suski (PiS), ustawa umożliwi "normalne" funkcjonowanie ministerstwa energii, które choć jest już zorganizowane i działa, to jednak ma kłopoty z wykonywaniem swych kompetencji, bo są one nadal przypisane innym ministrom.

Nowela wprowadza więc zmiany w 26 ustawach, m.in. w Prawie energetycznym, Prawie o ruchu drogowym, Prawie atomowym, Prawie ochrony środowiska, ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, ustawie o restrukturyzacji finansowej górnictwa siarki, ustawie o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, o biokomponentach i biopaliwach ciekłych czy też ustawie o zarządzaniu kryzysowym.

Przyjęcie nowelizacji spowoduje, że od 1 kwietnia br. resort energii przejmie od ministerstwa skarbu państwa nadzór nad spółkami energetycznymi; Polską Grupą Energetyczną, Tauronem, Eneą i Energą, sprawowałby także nadzór nad TF Silesia, Zespołem Elektrowni Wodnych Niedzica i ich spółkami zależnymi. Ma też mieć również uprawnienia w stosunku do przedsiębiorstw górniczych, (z wyjątkiem Lubelskiego Węgla Bogdanka), spółek zależnych od tych przedsiębiorstw, CZW Węglozbyt, Węglokoks w Katowicach, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz ich spółek zależnych. Szef resortu energii ma przejąć też uprawnienia w stosunku do kopalni soli Bochni i Wieliczce. Podlegać mu będzie też Wyższy Urząd Górniczy.

Od 1 lipca 2016 r. pod nadzorem ministerstwa energii znajdą się spółki paliwowe - PKN Orlen, Grupa Lotos, Naftoport i Siarkopol Gdańsk.

Z kolei Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, przejmie uprawnienia skarbu państwa w stosunku do operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego i operatora systemu przesyłowego gazu i PERN Przyjaźń.

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski zapowiadał podczas pierwszego czytania projektu nowelizacji, że szykowana jest "globalna ustawa czyszcząca", która uporządkuje sprawy wokół resortu energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej