Sejm: emisja dostosowna do dyrektyw

fot: Krystian Krawczyk

Poprawki przyjęte przez sejm doprecyzowują zapisy noweli

fot: Krystian Krawczyk

We wtorek Sejm znowelizował ustawę dot. emisji przemysłowych. Nowe prawo, zgodnie z przepisami unijnymi, ma ograniczyć emisję zanieczyszczeń takich jak np. pyły czy dwutlenek siarki z zakładów przemysłowych.

Za przyjęciem noweli Prawa ochrony środowiska zagłosowało 284 posłów, przeciw było 145, a 6 wstrzymało się od głosu.

Teraz ustawa trafi do Senatu.

Nowelizacja będzie wdrażała do polskich przepisów unijną dyrektywę (IED) ws. ograniczania tzw. emisji przemysłowych. Zgodnie ze wspólnotowym prawem zaostrzone rygory emisyjne mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 r. W Polsce niektóre zakłady przemysłowe obejmie Przejściowy Plan Krajowy (PPK), który przesunie termin obowiązywania zaostrzonych standardów do połowy 2020 r.

W trakcie prac nad ustawą posłowie wprowadzili w niej zmiany, które mają ułatwić polskim przedsiębiorstwom, szczególnie energetycznym, dostosowanie się do wymaganych standardów emisyjnych.

Przykładowo przyjęli poprawkę, zgodnie z którą dopuszczalna emisja tlenku azotu i dwutlenku azotu z instalacji cieplnych o mocy większej niż 500 MW nie może być większa niż 200 mg/ metr sześcienny w okresie między 1 stycznia 2016 a 31 grudnia 2023 roku. Ma to dać czas na dostosowanie się do nowych rygorów emisji zanieczyszczeń.

Poza tym zakłady przemysłowe, które obejmie Przejściowy Plan Krajowy, otrzymają wspólny przydział emisji, który stopniowo będzie ograniczany aż do osiągnięcia w 2020 r. poziomu wymaganego dyrektywą IED. Ma to pozwolić na zbilansowanie poziomu emisji w ramach grupy i dać czas na przystosowanie się do nowych zasad.

W stosunku do pierwotnej propozycji w ustawie zmieniono ponadto regulacje dot. sporządzania raportów początkowych o stanie zanieczyszczenia gleby, ziemi i wód gruntowych na terenach zakładów wykorzystujących substancje powodujące ryzyko zanieczyszczenia terenu. Zgodnie z pierwotną propozycją taki raport musiałyby sporządzać wszystkie zakłady. Wprowadzona zmiana spowoduje, że raporty będą sporządzane tylko przy nowo budowanych zakładach, bądź w momencie np. modernizacji czy rozbudowy zakładu.

Nowela spowoduje również, że średnie ciepłownie do 200 MW będą zwolnione z przestrzegania nowych standardów emisyjnych do końca 2022 r., pod warunkiem, że 50 proc. wytworzonego przez nie ciepła trafi do sieci ciepłowniczej.

Nowelizacja zwiększy też liczbę instalacji ciepłowniczych mogących skorzystać z tzw. derogacji ciepłowniczej, czyli przesunięcia zaostrzonych standardów emisji zanieczyszczeń. Procent ilości ciepła, jaki jest dostarczany przez takie instalacje do sieci, ma być wyliczany w następujący sposób: w 2017 r. średnia z 2016, w 2018 - średnia z 2016 i 2017, w 2019 - średnia z 2016-2018, w 2020 - średnia z 2016-2019, itd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.