Sejm: bezpieczeństwo energetyczne ma swoją cenę

fot: Krystian Krawczyk

W piątek (30 marca) odbędzie się w Sejmie głosowanie nad odrzuceniem uchwały

fot: Krystian Krawczyk

W trakcie ostatniego (20 czerwca br.) Posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii padły z ust wysokiego urzędnika państwowego dwie bardzo ważne dla górnictwa i energetyki węglowej deklaracje, mimo że nie było ono bezpośrednio poświęcone żadnemu z tych zagadnień.

Jedynym prelegentem w trakcie spotkania był Piotr Naimski, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, który prezentował założenia polityki bezpieczeństwa energetycznego państwa-dywersyfikacja dostaw gazu do Polski. Najważniejszą deklaracją było określenie strategicznego celu rządu, którym ma być w perspektywie 2022 r. zastąpienie dostaw gazu z Rosji dostawami z innych kierunków, w tym m.in. z szelfu norweskiego za pomocą Baltic Pipe oraz LNG przy pomocy gazoportu w Świnoujściu, np. z USA, które są w stanie wyeksportować 180 mld m sześc. gazu, tj. tyle ile rocznie importuje ze wschodu Europa.

Dla branży górniczej dużo ciekawsze mogą być jednak stwierdzenia, które padły w trakcie dyskusji, której najgorętsza część odbywała pomiędzy ministrem Naimskim a politykami Platformy Obywatelskiej.

W kontekście ponoszonych na dywersyfikację dostaw inwestycji, były minister Skarbu Państwa Andrzej Czerwiński (odpowiedzialny wcześniej m.in. za projekt Nowej Kompanii Węglowej) zapytał, ile będzie kosztowało bezpieczeństwo, co minister Naimski skontrował słowami, że „bywa tak, że [za bezpieczeństwo] płacimy i będziemy chcieli płacić”.

Ta deklaracja jest niezwykle ważna w kontekście nowo rozpętanej nagonki na branżę węglową w związku z przyspieszeniem prac nad ustawą o rynku mocy, który ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw energii za pomocą energetyki konwencjonalnej.

Chwilę później zaczęły z sali pojawiać się pytania o nową politykę energetyczną Polski, nad którą pracuje właśnie Ministerstwo Energii. Minister zapewnił, że decyzje co do elementów strategicznych zostaną uzgodnione jeszcze w tym roku, a finalna koncepcją się rodzi i będzie ogłoszona w niedługim czasie.

Jeśli chodzi o założenia względem miksu energetycznego nie będą stawiane w długiej perspektywie (np. do 2040 r.), a rząd przy określaniu struktury paliw w miksie ma „wyjść od tego, co mamy i czego potrzebujemy, tego co jest strategicznie korzystne dla kraju” – można to traktować jako zapewnienie, że Polska nie będzie odchodzić od energetyki węglowej tak długo, jak będzie posiadać własne zasoby „czarnego złota”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.