Sędzikowski: realizujemy nowy program

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia Marcel jest jedną z najlepszych wśród 11 zakładów Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Program naprawczy Kompanii Węglowej został skorygowany - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Krzysztof Sędzikowski, prezes Kompanii Węglowej. Cały wywiad z szefem Kompanii ukaże się w najbliższym wydaniu Trybuny Górniczej, w czwartek, 21 stycznia.

Prezes wskazuje, że pewne elementy programu, takie jak przeniesienie aktywów do nowej spółki pozostały niezmienne, bo po prostu nie mogą być inne. Pozostałe założenia są zmienione i jakościowo lepsze.

- Realizujemy nowy program, który zawiera pewne punkty poprzedniego. Tworzymy Nową Kompanię Węglową, czyli Polską Grupę Górniczą na bazie 11 kopalń. To jeden z elementów, który został z pierwotnego planu. Nie będziemy jednak wnosić żadnych udziałów do TF Silesia - ujawnia Krzysztof Sędzikowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.