Sebastian Mikosz prezesem PLL LOT

Rada nadzorcza Polskich Linii Lotniczych LOT powołała w poniedziałek Sebastiana Mikosza na stanowisko prezesa zarządu - poinformował przewoźnik. Mikosz pełnił obowiązki prezesa od 9 marca br.

- LOT ma swoje miejsce na europejskim i światowym rynku lotniczym. Będę pracował, aby tę pozycję ugruntować, a także rozwijać zarówno zaufanie pasażerów, jak i partnerów biznesowych\" - powiedział cytowany w komunikacie Mikosz. \"Jestem przekonany, że LOT jest w stanie być dobrze funkcjonującym i stabilnie działającym przedsiębiorstwem - dodał.

Jak podano, w trakcie pełnienia swoich obowiązków Mikosz uruchomił nowe połączenia m.in. Warszawa-Belgrad oraz rozpoczął zmiany w grupie kapitałowej.

Sebastian Mikosz był wcześniej dyrektorem w międzynarodowej firmie doradczej Deloitte. Jego głównym zadaniem było rozwijanie doradztwa biznesowego dla sektora publicznego oraz wspieranie napływu i rozwoju inwestorów zagranicznych do Polski. Ukończył IEP Paris (kierunek ekonomia i finanse). Po studiach pracował w firmie Arthur Andersen w Paryżu, gdzie specjalizował się w inwestycjach na rynkach zwanych emerging markets (rynki wschodzące - PAP).

Po powrocie do Polski w roku 2000 pracował nad stworzeniem internetowego domu maklerskiego w Polsce. W 2001 roku objął stanowisko Dyrektora Generalnego Francuskiej Izby Przemysłowo- Handlowej w Polsce. W czerwcu 2003 r. został powołany na stanowisko wiceprezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Był też dyrektorem zarządzającym w firmie doradztwa personalnego Amrop Hever w Warszawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.