Ściana strugowa w „Zofiówce” cieszy górników

Ściana strugowa w kopalni „Zofiówka” zdaje egzamin. Z jej wydajności zadowoleni są nie tylko szefowie Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w skład której wchodzi kopalnia, ale także górnicy pracujący w przodku.

 

- Nasza dyrekcja jest bardzo elastyczna i nie boi się nowych wyzwań - mówi portalowi nettg.pl Michał Urbaniec, który jest sztygarem zmianowym w Oddziale Zbrojeń i Likwidacji kopalni „Zofiówka”. Polska poznała go przy okazji promocji rodzimego górnictwa, gdy pochodzący z okolic Żywca Urbaniec znalazł się na billboardach rozświetlających Śląsk i stolicę.

 

Sztygar uważa zresztą, że wprowadzanie nowoczesnych technologii popchnie do przodu nasze górnictwo. – Przy okazji chciałbym zaznaczyć, że „Zofiówka” wspiera polski przemysł. Przecież obudowa naszej ściany strugowej pochodzi z Gorlic, z firmy „Glinik”. Już niedługo podobna ściana strugowa znajdzie się w „Bogdance”, ale ona już nie jest produktem krajowym. Ludzie z „Lubelskiego Węgla” współpracują z Jastrzębską Spółką Węglową. Ich przedstawiciele bardzo często bywali w naszej kopalni i przyglądali się naszej ścianie strugowej. Doświadczenia wyniesione z „Zofiówki” przydadzą się w ich kopalni – dodaje Urbaniec.
 

Kombajn zaczął pracę w kopalni „Zofiówka” w sierpniu 2009 r. - po blisko 10 latach przerwy od ostatniej pracy metodą strugową. Prowadzoną wcześniej eksploatację cienkich pokładów przerwano ze względu na jej nieopłacalność. Do końca 2009 r. ścianą, na której pracuje kombajn, uzyskano postęp 385,5 metra, co daje średnio 4,14 m na dobę i średnie wydobycie dobowe 1515 ton. W pierwszym okresie eksploatacji ściany zaobserwowano wysoki poziom awarii wynikający z rozbudowanego, w porównaniu do powszechnego w kombajnach ścianowych elektronicznego systemu sterowania kompleksem, niezbędnego do automatyzacji. Ale wykwalifikowani górnicy coraz lepiej opanowują ten system sterowania.
 

Ściana w Zofiówce, na której w tej chwili operuje kompleks strugowy będzie pracowała do kwietnia 2010 r. W tym czasie ma ruszyć kosztujący 40 milionów euro kompleks strugowy w lubelskiej kopalni „Bogdanka”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.