- Skarb Państwa nie utraci kontroli w PKO BP. Nie będzie prywatyzacji rozumianej jako zmniejszenie procentowego zaangażowania w kapitale czy w głosach - podkreśliła Schmid. - Nawet jeżeli dojdzie do podwyższenie kapitału, gdzie będą uczestniczyć inwestorzy prywatni, to emisja będzie skierowana do Skarbu Państwa czy do BGK - wyjaśniła. PKO BP oczekuje od zarządu spółki projektu podwyższenia kapitału.
Dodała, że kilkuprocentowe udziały Skarbu Państwa w pozostałych bankach nie będą, wbrew wcześniejszym planom, zbywane ze względu na złą koniunkturę na rynku.
Odniosła się też do wyników PKO BP i Pekao SA. - Wynik netto PKO BP wyniósł w 2008 roku 2,88 mld zł, w 2007 roku 2,7 mld zł oraz 2 mld zł w 2006 roku. Pekao SA miał zysk brutto w 2008 roku 4,3 mld zł, w 2007 roku 2,6 mld zł, a w 2006 roku 2,1 mld zł - poinformowała. - To pokazuje, że wyniki banków w 2008 roku były bardzo dobre; kwartał tego roku pokazuje, że wyniki są już znacznie gorsze - oceniła.
Poseł PSL Mieczysław Kasprzak powiedział w Sejmie, że zysk wypracowany w 2008 r. przez banki nie powinien być w sytuacji kryzysowej przeznaczany na dywidendy dla akcjonariuszy, lecz na zwiększenie ich kapitału. Jego zdaniem, zwiększyłoby to możliwości kredytowe banków.
- Dochody z dywidend w 2009 roku za 2008 rok zaplanowane na poziomie 2,89 mld zł zostaną zrealizowane - poinformowała Schmid.
Zaznaczyła, że w bankach, w których Skarb Państwa posiada kilka procent akcji, ma małą możliwość wypowiedzenia się w sprawie podziału zysku. Wiadomo jednak, że ich akcjonariusze większościowi mają rekomendować przeznaczenie zysku na kapitał własny i rezygnację z wypłaty dywidendy.
Schmid odniosła się też do planowanych na ten rok na poziomie 12 mld zł przychodów z prywatyzacji. Mają one pochodzić m.in. z drugiego etapu prywatyzacji spółki energetycznej Enea i prywatyzacji Giełdy Papierów Wartościowych.
- Będzie to prywatyzacja (GPW - PAP) na rzecz inwestorów branżowych (...); do 19 czerwca oczekujemy na oferty wstępne ze strony czterech największych giełd światowych. Zakładamy, że do końca tego roku prywatyzacja giełdy nastąpi - powiedziała wiceminister.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.