Scena w „Guido” wznawia działalność

W październiku wznawia swoją aktywność scena muzyczna i teatralna działająca w zabytkowej kopalni „guido”.


Już 16 października o godz. 18.00, w Hali Pomp znajdującej się 320 m pod ziemią wystąpi kabaretowa Grupa Rafała Kmity z programem „Aj Waj, czyli historie z cynamonem”. Jak twierdzą organizatorzy, ten muzyczny spektakl, osnuty na motywach kultury żydowskiej, znalazł się w czwórce największych wydarzeń artystycznych rankingu „Rzeczpospolitej”. Drugą październikową propozycją przygotowaną przez „Guido” jest koncert Magdy Navarrete pod tytułem „Iman”.


– To, co „Gotan Project” stworzył dla tańca argentyńskiego, Magda Navarrete tworzy dla boler latynoskich. Gościom tego niezwykłego wydarzenia przyjdą na myśl przedrewolucyjna Hawana, tawerny Rio de Janeiro i tajemnicza Andaluzja – zachęcają organizatorzy. Bilety na oba wydarzenia, w cenie 30 zł, kupić można w kasie zabytkowej kopalni „Guido”. Konieczna wcześniejsza rezerwacja pod nr 32 271 40 77. Az
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.

Klasyka kina i muzyka w kopalni

Film i muzyka dobrze się łączą także w przestrzeni postindustrialnej. Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku zaprasza na pokaz filmu niemego Charliego Chaplina pt. "Brzdąc" z muzyką na żywo.