Sasin: Robimy wszystko, aby uniknąć podwyżek cen energii

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komisja Europejska zaproponowała reformę ETS

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Robimy wszystko, aby uniknąć podwyżek za energię w związku z rosnącymi cenami uprawnień do emisji CO2 - zadeklarował w środę, 5 maja, wicepremier Jacek Sasin. Zwrócił jednak uwagę, że w tej sprawie konieczne będzie porozumienie z Komisją Europejską.

W środę wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin był pytany na antenie Polsat News, czy w związku z drożejącymi uprawnieniami do emisji CO2 czekają nas w Polsce drastyczne podwyżki opłat za prąd i energię cieplną.

We wtorek po raz pierwszy w historii cena uprawnień do emisji CO2 w Unii Europejskiej przekroczyła 50 euro za tonę. Od początku roku ceny praw do emisji wzrosły o ponad 50 proc. Przed rokiem cena wynosiła ok. 20 euro za tonę. Eksperci szacują, że do końca tej dekady ceny uprawnień mogą sięgnąć nawet ok. 90 euro za tonę.

- Rzeczywiście mamy do czynienia z gwałtownym wzrostem opłat za emisje CO2. To jest bardzo trudna dla Polski i dla polskiej gospodarki sytuacja, ponieważ mamy wciąż, pomimo wielu działań, które zostały podjęte, energetykę opartą przede wszystkim o węgiel - przyznał wicepremier.

Szef resortu aktywów państwowych zapewnił, że rząd prowadzi działania mające zapobiec podwyżkom cen energii.

- Właśnie w MAP przygotowaliśmy cały projekt transformacji sektora energetycznego. Zakłada oddzielenie tych aktywów węglowych od spółek energetycznych, danie tym spółkom możliwości inwestowania, pozyskiwania finansowania dla szybkich inwestycji w inne źródła energii niż węgiel, czyli przejściowo w energetykę gazową, energetykę odnawialną, offshore, w przyszłości również w energetykę jądrowa, co spowoduje, że unikniemy tych złych konsekwencji polityki klimatycznej UE - powiedział wicepremier.

Sasin dodał, że według ekspertów, gdyby Polska nie podjęła żadnych działań w kierunku transformacji energetyki, to w bardzo krótkim czasie wzrost cen energii dla polskich rodzin byłby bardzo odczuwalny, a rachunki wzrosłyby rocznie o 250 zł.

Pytany, czy może zapewnić, że w ciągu najbliższych lat nie będzie drastycznych podwyżek cen energii, wicepremier odpowiedział, że robimy wszytko, by tych podwyżek dzisiaj uniknąć.

- Nie jestem oczywiście w stanie przewidzieć, jaka będzie dalsza polityka klimatyczna UE, bo widzimy, że zmienia się ona bardzo szybko i rzeczywistość, w której byliśmy jeszcze dwa-trzy lata temu, była inna, dziś jest inna, te ceny są dużo wyższe (...). Ja mogę zapewnić jedno, że my robimy wszystko, żeby wygrać ten wyścig, żebyśmy szybciej zdołali przestawić naszą energetykę na te inne źródła, które pozwolą Polakom korzystać z taniej energii i nie dać się dogonić tym rosnącym cenom emisji - powiedział.

Wicepremier zwrócił uwagę, że konieczne będzie porozumienie z KE, byśmy mogli energetykę węglową utrzymywać przez niezbędny czas bez drastycznego podwyższania cen za energię dla konsumentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa era prędkości Światłowodu od TAURONA

Światłowód od TAURONA rozwija ofertę hurtowych usług telekomunikacyjnych i wprowadza dwie nowe opcje przepustowości w ramach usługi BSA: 2/1 Gbps oraz 5/1 Gbps. To kolejny etap modernizacji sieci światłowodowej TAURONA i odpowiedź na rosnące potrzeby operatorów oraz mieszkańców (użytkowników końcowych).

Większość Polaków miało problem z usługami zlecanymi fachowcom

Ponad 75 proc. Polaków zetknęło się z problemami przy okazji korzystania z usług fachowców - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Najczęstszym powodem do narzekań była niezadowalająca jakość pracy, wymagająca poprawek, opóźnienia oraz wyższe od pierwotnie ustalonych koszty.

W poniedziałek ceny maksymalne paliw wyższe niż w piątek

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii w poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,54 zł, benzyny 98 - 7,36 zł a oleju napędowego 7,59 zł. Oznacza to wzrost cen maksymalnych wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.