Sasin: problemy polskiego górnictwa wynikają przede wszystkim unijnej polityki klimatycznej

fot: Maciej Dorosiński

- Musimy szukać zdrowego kompromisu, między chęcią utrzymania górnictwa węgla kamiennego jako pewnego gwaranta w tej chwili bezpieczeństwa energetycznego Polski, a ceną tego ostatecznego produktu - mówi Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Będę namawiał państwowe spółki energetyczne, by wykorzystywały przede wszystkim polski węgiel - mówił w piątek w PR24 wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Import byłby możliwy jedynie w przypadkach gdy zabraknie polskiego surowca.

- Będę bardzo konsekwentnie namawiał zarządy państwowych spółek energetycznych, żeby przede wszystkim wykonywały kontrakty, które zawarły z polskimi dostawcami, a dopiero przy braku możliwości dostarczenia odpowiedniej ilości węgla myślały o imporcie - powiedział Sasin pytany o import do Polski węgla z zagranicy, m.in. z Rosji.

Wicepremier dodał, że "polskie kopalnie są w stanie absolutnie zapewnić zapotrzebowanie krajowej energetyki, (...) aby mogła korzystać tylko i wyłącznie z polskiego węgla".

Dodał, że służby państwa mogą "nakazać kontrolę jakości, zgodności z prawem" m.in. celno-skarbowym i "będą to robiły", ale żeby zamknąć granicę przed rosyjskim węglem "przede wszystkim jest kwestia embarga" nałożonego przez Unię Europejską.

- Nie ma dzisiaj takich przesłanek realnych, które mogłoby spowodować, że to embargo Unia Europejska by nałożyła, możemy postępować tylko w ramach obowiązującego prawa europejskiego - zaznaczył. Wskazał jednocześnie, że "jest cały obszar importu węgla przez podmioty prywatne, którego my zakazać nie możemy".

Ocenił, że problemy polskiego górnictwa wynikają przede wszystkim unijnej polityki klimatycznej, która powoduje, że energetyka, która jest dzisiaj głównym odbiorcą węgla, szuka innych źródeł energii. Dodał, że w kontekście bezpieczeństwa energetycznego polski "jedynym realnym źródłem energii, które jest w naszych rękach jest węgiel kamienny".

- Trudno mówić, że w najbliższym, bardzo krótkim czasie będziemy w stanie to zmienić - mówił.

Sasin dodał, że "energia z węgla z powodu bardzo wysokich i wzrastających cen certyfikatów jest bardzo droga" i, że "produkcja energii w sposób tradycyjny dzisiaj się nie opłaca".

Zauważył, że "to się przekłada wprost na ceny, jakie płacą Polacy za energię elektryczną". "Musimy szukać zdrowego kompromisu, między chęcią utrzymania górnictwa węgla kamiennego jako pewnego gwaranta w tej chwili bezpieczeństwa energetycznego Polski, a również ceną tego ostatecznego produktu. (...) Musimy zadbać, żeby polskie węgiel był bardziej konkurencyjny i rozmawialiśmy o tym, jak zatrzymać import węgla do Polski, który powoduje, że mamy dzisiaj dużo niesprzedanego węgla z polskich kopalń". Ocenił, że "to są wszystko problemy, z którymi musimy się w następnych tygodniach zmierzyć".

Pytany o propozycje rozwiązań systemowych dla górnictwa węgla kamiennego i energetyki, które ma przedstawić do 21 kwietnia, powiedział, że kierowany przez niego resort pracuje nad długofalową strategią.

- Musimy dzisiaj taki program obliczony na wiele lat zbudować z wzięciem pod uwagę (...) europejskiej polityki klimatycznej - podkreślił.

Komentując zawarte w piątek porozumienie z górniczymi związkowcami z Polskiej Grupy Górniczej, ocenił, że zawarto "dobry kompromis".

- Mam zapewnienie ze strony liderów związkowych, że ten protest (górników 28 lutego w Warszawie - PAP) jest zawieszony aż do września, kiedy powrócimy też do rozmów - powiedział.

Dodał, że w czwartek górnicze związki zawodowe wysuwały postulat 12 proc. podwyżki płac w Polskiej Grupie Górniczej.

- Tak wysokie podwyżki były absolutnie niemożliwe, natomiast przez te dwa tygodnie zarząd PGG (...) znalazł środki na to, aby zaproponować podwyżkę 6 proc. - pierwotnie była to 5 proc. propozycja, w wyniku negocjacji osiągnęliśmy kompromis na poziomie 6 proc. czyli połowy tych oczekiwań ze strony związków górniczych - zaznaczył i dodał, że "to były tak trudne rozmowy o podwyżkach, bo jeśli spółka nie uzyskuje zysku, to trudno też mówić, że ma środki aby podwyższać wynagrodzenia".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.