Sasin: Polska musi być państwem niezależnym energetycznie

fot: Witold Gałązka/ARC

Doktryna Jacka Sasina, jest podstawą funkcjonowania Ministerstwa Aktywów Państwowych

fot: Witold Gałązka/ARC

- Ekonomiczny szantaż ze strony rosyjskiego Gazpromu należy już do przeszłości - ocenił wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin odnosząc się do wyniku arbitrażu między PGNiG i Gazpromem.

PGNiG poinformowało w poniedziałek, że wygrało w arbitrażu spór z Gazpromem o ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Na mocy wyroku trybunału w Sztokholmie nowa cena ma być naliczana od 1 listopada 2014 r. Polski koncern szacuje, że powinien odzyskać od Gazpromu ponad 6 mld zł nadpłaty.

Do arbitrażu odniósł się podczas wtorkowej konferencji prasowej szef MAP.

- Polska musi być państwem niezależnym energetycznie. Państwem, które ma prawo czerpać swoje źródła energii, swoje surowce energetyczne z wielu źródeł, a nie tak jak było dotychczas z gazem - tylko i wyłącznie z jednego źródła rosyjskiego - mówił Sasin.

Dodał, że taka polityka przynosi wymierne efekty, bo "udział gazu rosyjskiego w polskim rynku spadł z osiemdziesięciu kilku, prawie 90 proc. do 60 proc.". Jak mówił, jesienią ub.r. PGNiG poinformował stronę rosyjską, iż nie zamierza przedłużać kontraktu, który kończy się z końcem 2020 roku.

Sasin przypomniał, że za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego Polska podjęła działania zmierzające do dywersyfikacji dostaw gazu. - To jest wielki program inwestycji, na który składa się inwestycja w Świnoujściu, budowa gazoportu, w tej chwili ten gazoport jest rozbudowywany o kolejny zbiornik - mówił.

Wicepremier powiedział, że rząd chce, aby po 2025 r. Polska była "całkowicie uniezależniła się od dostaw gazu rosyjskiego od Gazpromu, który wielokrotnie był, również przez instytucje międzynarodowe, oskarżany o działanie nierynkowe, o działania, które de facto oznaczały szantaż dla partnerów, dla klientów, szantaż zarówno natury ekonomicznej, jak i politycznej".

Dodał, że "Polska była również obiektem takiego szantażu", który przejawiał się, m.in. przerwami w dostawach czy cenami, które musieliśmy płacić. Podkreślił przy tym, że dzięki determinacji państwa i PGNiG, że szantaż cenowy okazał się nieskuteczny. - Dzisiaj możemy powiedzieć, że gaz do Polski, który będzie płynął jeszcze do 2025 r. z Rosji, będzie gazem tańszym, będziemy płacić za niego ceny rynkowe, a nienarzucone nam ceny przekraczające absolutnie to, ile powinniśmy płacić za gaz - mówił.

Ocenił, że arbitraż to znakomita informacja dla Polski. "Dzisiaj możemy powiedzieć, że ten ekonomiczny szantaż ze strony rosyjskiego Gazpromu należy już do przeszłości" - powiedział.

Wyrok oznacza, że ceny płacone za rosyjski gaz w ramach kontraktu jamalskiego były za wysokie i nierynkowe - oświadczył w poniedziałek prezes PGNiG Jerzy Kwieciński na specjalnej konferencji prasowej. Podkreślił, że to doby wynik, ale "nie kończy naszej pracy nad realizacją tego wyroku". Oświadczył, że PGNiG szacuje, iż będzie mogło odzyskać ok. 1,5 mld dol., czyli ok. 6,2 mld zł po dzisiejszym kursie nadpłaty za okres od 1 listopada 2014 r. do 29 lutego 2020 r. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przewiozą węgiel dla ważnych elektrowni. Podpisano umowy

PKP CARGO i PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, w imieniu której działa PGE Polska Grupa Energetyczna, podpisały dwie umowy. Dotyczą one przewozu węgla.

Rumunii dynamitem ratują swoją energetykę. Wybuchy na Dunaju

3 sierpnia rumuńskie wojsko na zlecenie energetyków doprowadziło do kontrolowanej eksplozji na dnie Dunaju, aby usunąć skałę ograniczającą przepływ wody w pobliże elektrowni atomowej Cernavoda.

Ta ulica znów ma się stać wizytówką miasta. Gliwice przedstawiły plany modernizacji Zwycięstwa

Więcej zieleni, miejsc do siedzenia i przestrzeni dla pieszych – władze Gliwic przedstawiły plany modernizacji ul. Zwycięstwa. Zmiany mają przywrócić tej śródmiejskiej ulicy reprezentacyjny charakter, a jednocześnie pozostanie ona przejezdna dla samochodów i komunikacji miejskiej. Pierwszy etap przebudowy rozpocznie się we wrześniu 2026 r. 

Orlen zwiększa skalę inwestycji w OZE. Nowy projekt połączy farmę słoneczną i wiatrową

Grupa Orlen sfinalizowała zakup projektu hybrydowej instalacji odnawialnych źródeł energii o łącznej mocy 216 MW. W gminie Kazimierz Biskupi w Wielkopolsce powstanie kompleks łączący farmę fotowoltaiczną i wiatrową, który będzie produkował około 315 GWh energii elektrycznej rocznie, zaspokajając zapotrzebowanie blisko 143 tys. gospodarstw domowych. Projekt zostanie zrealizowany przez polskie firmy z wykorzystaniem formuły cable poolingu, pozwalającej na efektywne współdzielenie infrastruktury przyłączeniowej przez źródła słoneczne i wiatrowe.