Sasin: Odnowiony Orlen powiększonym o aktywa Lotosu i PGNiG-u do połowy przyszłego roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Wyzwania wynikają z decyzji, które zapadają poza Polską, w Brukseli, w Komisji Europejskiej i w innych instytucjach - wyjaśnił Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Do połowy przyszłego roku będziemy mogli mówić o w pełni ukształtowanym, odnowionym Orlenie powiększonym o aktywa Lotosu i PGNiG - zapowiedział w środę, 12 maja, wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Zapewnił, że nie ma mowy, by nowy koncern pozbywał się pracowników.

Wicepremier Jacek Sasin pytany na antenie TVP Info, kiedy połączenie Orlen, PGNiG i Lotosu stanie się faktem, odpowiedział, że dzisiaj bliższą perspektywą jest, jak się wydaje, unifikacja Orlenu i PGNiG. - o proces, który przebiega w całości na polskim rynku i kwestie monopolowe będą rozstrzygane przez nasze polskie organy - powiedział.

Według niego doprowadzenie tego procesu do końca jest możliwe jeszcze w tym roku. Do końca tego roku fuzja Orlenu i PGNiG będzie możliwa do zrealizowania - powiedział.

Dodał, że pełna fuzja z Lotosem wymaga nieco dłuższego czasu. Przypomniał, że jest konieczność poszukiwania partnera strategicznego do zbycia części aktywów Lotosu. - hodzi też o to, by ten proces przeprowadzić jak najbardziej korzystnie dla Polski, dla polskiego interesu i przyszłości również tego nowego koncernu - tłumaczył.

Sasin zastrzegł, że cały proces nie będzie się rozciągał na lata. Mówimy tutaj o kilkumiesięcznym okresie dłuższym niż proces połączenia Orlenu z PGNiG. Więc można powiedzieć, że na pewno do płowy przyszłego roku będziemy mogli już mówić o w pełni ukształtowanym nowym podmiocie gospodarczym, czyli nowym, odnowionym Orlenie powiększonym o aktywa Lotosu i PGNiG-u - zapewnił.

Pytany o możliwe redukcje zatrudnienia po połączeniu spółek, minister zapewnił: - Nie ma mowy o tym, aby nowy podmiot gospodarczy, nowy koncern pozbywał się wielkiego bogactwa, jakim są pracownicy tych firm.

Stwierdził, że pojawią się natomiast nowe inwestycje, nowe miejsca pracy dobrze opłacane i perspektywiczne. Dodał, że intencją jest nie tylko utrzymanie zatrudnienia, ale też ównanie w górę. - Dzisiaj Orlen jest jednym z liderów, jeśli chodzi o pracodawców na rynku (...) Chcemy, aby te orlenowskie dobre standardy były standardami, które rozciągną się na całą nową firmę - powiedział.

Według Sasina zmniejszona będzie natomiast warstwa zarządcza. - W nowej firmie nie będzie trzech zarządów i trzech rad nadzorczych tylko jedna - powiedział. Wicepremier przewiduje na poziomie pracowniczym konieczność zatrudnienia nowych, kompetentnych ludzi, którzy będą prowadzić procesy transformacji energetycznej i nowe inwestycje.

Jak stwierdził Sasin, fuzja jest procesem korzystnym dla Polski, bo tworzy siłę polskiej gospodarki. - Siłę Polski jako kraju, który dysponuje potężną firmą na absolutnie kluczowym i strategicznym rynku paliwowo-energetycznym - powiedział.

Skarb Państwa podpisał umowę o współpracy z Orlenem, Lotosem i PGNiG dotyczącą przejęcia przez PKN Orlen kontroli nad tymi spółkami. W wyniku przyjętego scenariusza połączenia, akcjonariusze Lotosu i PGNiG, w zamian za akcje, obejmą nowe akcje w podwyższonym kapitale zakładowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.