Sasin gratuluje PGNiG skutecznej walki w sprawie derogacji dla Nord Stream 2

fot: Maciej Dorosiński

- Obwodnice miast to przede wszystkim większe bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to lepsze, czystsze powietrze, mniej hałasu i większa przepustowość dróg - powiedział wicepremier Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin złożył gratulacje dla ekipy PGNiG pod przewodnictwem Pawła Majewskiego za skuteczną walkę w sprawie derogacji dla gazociągu Nord Stream 2. Niemiecki sąd podtrzymał odmowę takiej derogacji.

- Dobry dzień dla Polski i całej UE. Sąd w Düsseldorfie orzekł, że Nord Stream 2 musi podlegać unijnej dyrektywie. W ten sposób podzielone zostało polskie stanowisko - napisał Sasin na Twitterze. - Dobra robota. Gratuluję - dodał szef MAP.

Zgodnie z dyrektywą gazową derogacją mogą zostać objęte gazociągi łączące państwa trzecie z UE, które były wybudowane do 23 maja 2019 r. Na tej podstawie niemiecki regulator BNetzA odmówił spółce Nord Stream 2 AG derogacji. Właściciel gazociągu odwołał się w tej sprawie do Wyższego Sądu Krajowego w Dseldorfie, który w środę podtrzymał decyzję regulatora.

PGNiG i jego spółka córka PST były w tej sprawie aktywnymi uczestnikami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.