Sasin: Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku to projekt o ogromnym znaczeniu dla polskiej gospodarki

fot: Maciej Dorosiński

- Obwodnice miast to przede wszystkim większe bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to lepsze, czystsze powietrze, mniej hałasu i większa przepustowość dróg - powiedział wicepremier Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Wspólne działanie, a nie konkurencja jest tu niezwykle ważne - tak wicepremier Jacek Sasin skomentował podpisanie przez trzy kontrolowane przez państwo spółki energetyczne: PGE, Tauron i Eneę listu intencyjnego ws. współpracy przy przyszłych projektach morskich farm wiatrowych.

Jak podkreślił Sasin, cytowany w komunikacie PGE, porozumienie oznacza, że spółki Skarbu Państwa będą teraz wspólnie działać, by jak najlepiej wykorzystać szansę, jaką stwarza rozwój morskiej energetyki wiatrowej. Jak podano w poniedziałek na specjalnej konferencji, trzy kontrolowane przez państwo koncerny zawiążą spółkę celową dla projektów offshore.

"Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku to projekt o ogromnym znaczeniu dla polskiej gospodarki. To nie tylko krok ku transformacji naszej energetyki ku gospodarce niskoemisyjnej, ale przede wszystkim korzyści związane ze stymulowaniem rozwoju, zwiększeniem innowacyjności, a także wykorzystaniem potencjału polskich firm" - oświadczył minister aktywów państwowych.

Jak dodał, "to szczególnie istotne dla przywracania gospodarce wzrostu po kryzysie wywołanym przez pandemię. Jednocześnie kluczowa dla nas jest możliwość uczestniczenia w tym projekcie setek polskich firm, które mogą być dostawcami i podwykonawcami w ramach łańcucha dostaw".

Wicepremier Sasin zwrócił też uwagę, że "kluczowa dla nas jest możliwość uczestniczenia w tym projekcie setek polskich firm, które mogą być dostawcami i podwykonawcami w ramach łańcucha dostaw".

PGE, Enea i Tauron w liście intencyjnym wyraziły wolę nawiązania strategicznej współpracy, związanej z przyszłymi projektami inwestycyjnymi w zakresie morskiej energetyki wiatrowej na obszarze polskiej Wyłącznej Strefy Ekonomicznej na Bałtyku.

- Dzięki temu porozumieniu możemy razem z Tauronem i Eneą zwiększyć nasze szanse w procesie ubiegania się o pozwolenia lokalizacyjne dla morskich farm wiatrowych oraz zwiększyć możliwości finansowania rozwoju projektów inwestycyjnych w zakresie morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku - ocenił prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

- Porozumienie przyniesie efekt synergii przy budowie polskich mocy wiatrowych na morzu - dodał prezes Taurona Wojciech Ignacok.

- Formalne nawiązanie współpracy trzech spółek pozwoli nam stać się dużo bardziej konkurencyjnymi na wymagającym rynku offshore, co w konsekwencji znacząco przyspieszy i wzmocni nasze działania w tym segmencie biznesowym - ocenił z kolei prezes Enei Paweł Szczeszek.

Do 2030 r. moc morskich farm wiatrowych PGE ma osiągnąć 2,5 GW. W 2040 r., zgodnie z założeniami nowej strategii grupy, PGE ma posiadać morskie farmy wiatrowe o mocy 6,5 GW. W tym czasie według założeń rządowych morskie farmy wiatrowe w polskiej strefie Bałtyku będą posiadały moc 8-11 GW. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.