Sankcje: będzie skarga na Rosję do WTO?

fot: Andrzej Bęben/ARC

A cena owoców ani drastycznie nie spadła, ani też poszła w górę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ministerstwo Gospodarki skierowało do Komisji Europejskiej prośbę o rozpoczęcie sporu z Rosją na forum WTO w związku z wprowadzonym przez to państwo embargiem na żywność z UE - poinformowało we wtorek (19 sierpnia) biuro prasowe resortu gospodarki.

Pismo skierowano do komisarza ds. handlu Karla De Guchta w ubiegłym tygodniu. MG podało, że dotyczy ono dekretu prezydenta Rosji Władimira Putina z 6 sierpnia ws. zakazu importu rolnego z państw, które nałożyły sankcje na Rosję.

W imieniu państw UE wspólną politykę handlową prowadzi Komisja Europejska i to ona na ich wniosek może wystąpić do Światowej Organizacji Handlu (WTO) o rozpoczęcie sporu. Decyzję o tym, czy UE zwróci się do WTO, podejmują kraje członkowskie.

Zdaniem ekspertów, zgodnie z regulacjami WTO, Rosja może zostać zmuszona do wypłaty odszkodowań z powodu zamknięcia swojego rynku. Spory przed organizacją trwają jednak długo.

Unia Europejska wniosła 8 kwietnia sprawę przeciw Rosji do WTO. Dotyczyła ona jednak wprowadzonego wcześniej przez Moskwę embarga na wieprzowinę z Unii. Panel rozstrzygający w tej sprawie powołano dopiero 22 lipca. Teraz trzeba kolejnych miesięcy, by sprawę przeanalizować.

We wtorek w Brukseli z komisarzem De Guchtem spotyka się szef resortu rolnictwa Marek Sawicki. Rozzmowy będą koncentrowały się - jak podało ministerstwo - "wokół zagadnień związanych z polskim wystąpieniem do Dyrekcji Generalnej Handlu o podjęcie działań przez Komisję Europejską na podstawie Porozumienia o Rozstrzyganiu Sporów Światowej Organizacji Handlu".

Priorytetem systemu rozstrzygania sporów przed WTO są konsultacje między państwami członkowskimi WTO, stąd nie wszystkie sprawy są rozpatrywane przez zespół orzekający. Spór powstaje w przypadku, gdy jeden z krajów członkowskich podejmuje działania, które zostają uznane przez inny kraj członkowski za niezgodne z porozumieniami WTO lub obowiązkami nałożonymi przez WTO.

Na początku sierpnia Rosja poinformowała, że wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. Embargo ma obowiązywać przez rok. To odpowiedź Rosji na wcześniej nałożone na nią sankcje przez USA oraz UE. Wcześniej, 1 sierpnia, Rosja wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.