Sanepid uzgodnił zasady zwiedzania kopalni Szklary

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Robert w Szklarach

fot: Tomasz Rzeczycki

Z trzytygodniowym opóźnieniem w stosunku do corocznej praktyki udostępniona zostaje tej wiosny kopalnia niklu w Szklarach koło Ząbkowic Śląskich. Od soboty, 23 maja, po półrocznej przerwie zwiedzanie możliwe jest tylko w soboty i niedziele.

Maksymalnie w ciągu dnia podziemne wyrobiska zwiedzić może teraz trzydzieści sześć osób. Wyznaczono sześć godzin wejścia do sztolni od godz. 10.00 do 15.00, za każdym razem przewodnik zabiera grupę do sześciu osób. Zasady udostępnienia podziemi uzgodnione zostały z Okręgową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną. Obowiązuje więc zakrywanie twarzy maseczkami, dezynfekcja dłoni oraz kasków i latarek udostępnianych w kopalni, a także dystans pomiędzy turystami. Do wnętrza nie są wpuszczane dzieci przed czwartymi urodzinami. Bilet normalny kosztuje 20 zł.

Szklary leżą cztery i pół kilometra na południe od uzdrowiska Przerzeczyn-Zdrój, przy drodze krajowej nr 8 łączącej Kudowę-Zdrój z Budziskiem. Występowało tu bogate złoże niklu, eksploatowane najpierw techniką głębinową, a później odkrywkową. Wydobycie wstrzymano w 1983 r. Kopalnia odkrywkowa pochłonęła część wyrobisk podziemnych, jednak do naszych czasów przetrwała m.in. sztolnia Robert, udostępniona od 2013 r. do zwiedzania w sezonie wiosenno-letnim.

Kopalnia w Szklarach jest kolejną, która w czasie stanu epidemii zdecydowała się na wznowienie ruchu turystycznego. Nadal zamknięte pozostają kopalnie soli w Bochni i Wieliczce, Sztolnia Czarnego Pstrąga i Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach czy też podziemna trasa w kopalni piasku w Tomaszowie Mazowieckim. Nieczynne są też kopalnie w Zabrzu, choć tam od 23 maja można zwiedzać ekspozycje naziemne.

Poza Szklarami, zwiedzanie w sześcioosobowych grupach tylko w soboty i w niedziele umożliwiła od 15 maja kopalnia uranu i fluorytu w Kletnie koło Stronia Śląskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.