Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 738.70 USD (-2.27%)

Srebro

76.84 USD (-3.99%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.70 USD (+1.24%)

Miedź

6.01 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.60 PLN (-0.36%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.55 PLN (-3.07%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.34 PLN (-1.01%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.80 PLN (-1.63%)

Enea S.A.

22.80 PLN (-0.87%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (+0.42%)

Złoto

4 738.70 USD (-2.27%)

Srebro

76.84 USD (-3.99%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+4.76%)

Gaz ziemny

2.70 USD (+1.24%)

Miedź

6.01 USD (-0.55%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Sanatorium w Goczałkowicach-Zdroju powstało dzięki górnikom. Dziś przyjmuje pacjentów z całej Polski

1720686518 gwarek zssrnrgwarek

fot: ZSSRNR Gwarek

„Gwarek” może się dzisiaj pochwalić salami po kompleksowych remontach i nowoczesnym sprzętem

fot: ZSSRNR Gwarek

Zespół Sanatoryjno-Szpitalny Rehabilitacji Narządu Ruchu „Gwarek” w Goczałkowicach-Zdroju obchodzi 50-lecie założenia. Powstał, by mogli się tam leczyć górnicy i ich rodziny. Dziś przyjmuje pacjentów z całej Polski.

W 1974 r. Związek Zawodowy Górników w porozumieniu z Ministerstwem Górnictwa i Energetyki rozpoczął budowę Górniczego Sanatorium Związkowego „Gwarek” w Goczałkowicach-Zdroju. Placówka miała służyć przede wszystkim górnikom i ich rodzinom.

Dzisiaj organem założycielskim „Gwarka” jest Konfederacja Związków Zawodowych Górnictwa w Polsce.

Najpierw było porozumienie
Dokładnie 11 lipca 1974 r. w Katowicach przewodniczący Zarządu Głównego Związku Zawodowego Górników Jan Leś podpisał porozumienie z ówczesnym wicepremierem, ministrem górnictwa i energetyki Janem Mitręgą w sprawie budowy Sanatorium Górniczego w Goczałkowicach-Zdroju.

„W trosce o dalszy rozwój opieki zdrowotnej załóg górniczych Ministerstwo Górnictwa i Energetyki oraz Zarząd Główny Związku Zawodowego Górników postanawiają wspólnie przystąpić do budowy Sanatorium Górniczego w Goczałkowicach-Zdroju o profilu leczenia schorzeń reumatycznych” – czytamy w porozumieniu.

Sanatorium, oprócz budynku hotelowego, miało zaplecze kuchenne i jadalne. Koszt inwestycji oszacowano na 67,9 mln zł. W dokumencie podkreślono, że Związek Zawodowy Górników zabezpieczy środki finansowe na budowę i wyposażenie, Ministerstwo Górnictwa i Energetyki z kolei zapewni wymagane dla tej realizacji nakłady inwestycyjne, a także wyznaczy inwestora zastępczego, którym było Jaworznicko-Mikołowskie Zjednoczenie PW – KWK „Silesia”. Generalnym wykonawcą zostało Zjednoczenie Budowlano-Montażowe PW. Zaznaczono także, iż „Zarząd Główny Związku Zawodowego Górników przejmie na własność i użytkowanie od inwestora zastępczego omawianą inwestycję po zakończeniu budowy i jej całkowitym rozliczeniu”.

Ochrona zdrowia wiele zawdzięcza górnikom
– W tamtym czasie powstało wiele obiektów, wybudowanych przez branżę górniczą na mocy podobnych porozumień. Do nich należało także sanatorium w Iwoniczu-Zdroju czy szpital w Katowicach-Ochojcu, który powstał na mocy porozumienia z 1968 r. – mówi Barbara Duc, dyrektor Zespołu Sanatoryjno-Szpitalnego Rehabilitacji Narządu Ruchu „Gwarek”. – Tych obiektów w Polsce było naprawdę sporo. Myślę, że obecnie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, ile ochrona zdrowia zawdzięcza górnikom. Ta branża przeznaczała znaczne środki finansowe na obiekty, które służyły i nadal służą ochronie zdrowia – podkreśla.

– Oprócz „Gwarka” posiadamy jeszcze Ośrodek Profilaktyki Zdrowotnej „Górnik” w Łebie oraz sanatorium „Górnik” w Iwoniczu-Zdroju – wymienia Czesław Jurgielewicz, przewodniczący Konfederacji Związków Zawodowych Górnictwa w Polsce. – Te ośrodki też mają swoje lata. Sanatorium w Iwoniczu już dwa lata temu obchodziło 60-lecie założenia, a ośrodek w Łebie półtora roku temu świętował 50-lecie. To też jest dziedzictwo przemysłu górniczego w Polsce, to prawda, że ochrona zdrowia wiele zawdzięcza górnikom, którzy w takich placówkach byli rehabilitowani i dochodzili do zdrowia. Staramy się dobrze zarządzać ośrodkami, tak, by nie wkradała się w nie polityka. Najważniejsze są stabilność, spokój i ciągłość zarządzania, wtedy można odnosić sukcesy. My nawet przez pandemię przeszliśmy suchą stopą – dodaje.

Co ciekawe, placówka w Goczałkowicach-Zdroju też miała nazywać się „Górnik”. Nikt nie pamięta, jak to się stało, że została jednak „Gwarkiem”.

Znaczek z wieżą szybową
O tym, że „Gwarek” ma powiązania z górnictwem, świadczy nawet znaczek graficzny, specjalnie zaprojektowany na 50-lecie placówki. Liczba „50” jest wmontowana w szyb górniczy. – Bardzo zależało mi na tym, żeby nasze logo jubileuszowe zawierało ten symbol górniczy – mówi dyrektor Barbara Duc. – I udało się takie zaprojektować. Ono zostanie z nami na dłużej, nawet jak już zniknie ta 50-tka w tym roku, to logo z wieżą szybową na pewno będzie – dodaje.

W uroczystości otwarcia „Gwarka” wziął udział Jan Mitręga, minister górnictwa. Ówczesne tytuły prasowe brzmiały: „Uzdrowisko na miarę potrzeb”, „W Goczałkowicach odzyskują zdrowie i radość życia”, „Wreszcie coś się dzieje w Goczałkowicach”.

„Gwarek cały czas się prężnie rozwijał – w latach 80. sanatorium „Gwarek” prowadziło turnusy sanatoryjne w ramach skierowań na leczenie uzdrowiskowe z Ministerstwa Zdrowia o profilu „układ ruchu”, w latach 90. z kolei rozpoczęło współpracę z ZUS w zakresie organizacji turnusów rehabilitacyjnych w ramach prewencji rehabilitacyjnej. Ostatni czas to inwestycje w remonty czy zakupy nowoczesnego sprzętu do rehabilitacji.

„Gwarek” mieści się na terenie gminy uzdrowiskowej Goczałkowice-Zdrój.

Dyrektor Barbara Duc cieszy się, że „Gwarek” cały czas ma dobrą opinię. – To zasługa doskonałej kadry medycznej, jej kompetencji, zaangażowania w pracę i życzliwego podejścia do pacjenta. Dla rozwoju „Gwarka” istotna jest również stabilizacja finansowa oraz organizacyjna – uważa. – „Gwarek” w swojej strukturze posiada dwa oddziały szpitalne: Rehabilitacji Ogólnoustrojowej i Rehabilitacji Neurologicznej. Posiadamy również oddziały sanatoryjne, w tym szpital uzdrowiskowy. Mamy również ambulatorium z oddziałem dziennym, gdzie pacjenci dochodzą na rehabilitację. Funkcjonują u nas poradnie: rehabilitacyjna, ortopedyczno-urazowa, gastroenterologiczna, psychiatryczna. Możemy się pochwalić także nowoczesnym sprzętem – jako jeden z niewielu ośrodków na Śląsku posiadamy bardzo nowoczesny egzoszkielet, dzięki niemu rehabilitujemy pacjentów nawet z tetraplegią, czyli porażeniem czterokończynowym. Innym robotycznym aparatem jest Luna – to z kolei aparat do rehabilitacji kończyn górnych i dolnych z odczytem sygnału EMG.

Ze statystyk „Gwarka” wynika, że w ciągu ostatniego dziesięciolecia leczyło się w nim ponad 50 tysięcy pacjentów, głównie ze Śląska.

Dla górników i hutników
Rozwojem goczałkowickiego uzdrowiska zawsze interesowała się prasa. W kwietniu 1975 r. w „Dzienniku Zachodnim” ukazał się tekst o rozbudowie całego kompleksu sanatoryjnego w Goczałkowicach-Zdroju, zatytułowany „Uzdrowisko na miarę potrzeb”.

„Uzdrowisko Goczałkowice-Zdrój bazuje na własnych, naturalnych bogactwach mineralnych, w postaci pól borowinowych i źródeł solankowych. Wykorzystując ich właściwości, leczy się tutaj z doskonałymi wynikami choroby dróg oddechowych, kobiece, reumatyczne, a także prowadzi rehabilitację dzieci po chorobie Heinego-Medina. Nic więc dziwnego, że zapotrzebowanie na usługi sanatoryjne, z których korzystają przede wszystkim górnicy, hutnicy oraz członkowie ich rodzin, stale wzrasta” – pisał dziennikarz.

Uzdrowisko założono w 1856 r., po odkryciu solanki jodowo-bromowej, ale podczas drugiej wojny światowej zostało prawie całkowicie zniszczone. „Ocalały jedynie budynki obecnego szpitala, sanatorium górniczego i dyrekcji. Podjęta przez Wojewódzką Radę Narodową w Katowicach uchwała o reaktywowaniu działalności tego potrzebnego ośrodka leczniczo-zapobiegawczego przyczyniła się do jego odbudowy. W 1953 r. uzdrowisko dysponowało już 50 łóżkami oraz urządzeniami umożliwiającymi leczenie ambulatoryjne” – pisała gazeta.

Goczałkowickie uzdrowisko zawsze cieszyło się zainteresowaniem pacjentów, między innymi ze względu na swoje świetne położenie – blisko Zalewu Goczałkowickiego i Lasów Pszczyńskich.

Słynnemu „Gwarkowi” życzymy kolejnych świetnych lat działalności!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat

Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.

CBA w resorcie klimatu zabezpiecza dokumenty dotyczące programu Czyste Powietrze

Centralne Biuro Antykorupcyjne we wtorek zabezpiecza dokumenty dotyczące programu "Czyste Powietrze"; śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Europejska - przekazał Jacek Dobrzyński. Funkcjonariusze byli m.in. w siedzibie resortu klimatu, co potwierdził rzecznik tego ministerstwa.

Majówka 2026: TOP miejsca i atrakcje na wypoczynek

Majówka to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów w roku – czas, gdy wiele osób decyduje się na krótki wyjazd, odpoczynek od codziennych obowiązków i zmianę otoczenia.

ZUS przeliczył 219 tys. emerytur i rent czerwcowych. Śląskie z rekordami

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył ponowne ustalanie wysokości emerytur czerwcowych. Zgodnie z przepisami dotyczyło to świadczeń przyznanych lub przeliczonych w czerwcu w latach 2009–2019 oraz powiązanych z nimi rent rodzinnych. W województwie śląskim było najwięcej świadczeń do przeliczenia, bo 28,8 tys. Tutaj też średnia podwyżka okazała się wyższa od średniej krajowej.