Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.08 PLN (-2.84%)

KGHM Polska Miedź S.A.

352.00 PLN (+0.27%)

ORLEN S.A.

143.38 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.70 PLN (-1.97%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.12%)

Enea S.A.

21.50 PLN (-0.92%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-0.21%)

Złoto

4 720.50 USD (-0.62%)

Srebro

87.24 USD (+0.27%)

Ropa naftowa

107.73 USD (+3.28%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-2.98%)

Miedź

6.64 USD (+2.25%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.08 PLN (-2.84%)

KGHM Polska Miedź S.A.

352.00 PLN (+0.27%)

ORLEN S.A.

143.38 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.70 PLN (-1.97%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.65 PLN (-0.12%)

Enea S.A.

21.50 PLN (-0.92%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-0.21%)

Złoto

4 720.50 USD (-0.62%)

Srebro

87.24 USD (+0.27%)

Ropa naftowa

107.73 USD (+3.28%)

Gaz ziemny

2.84 USD (-2.98%)

Miedź

6.64 USD (+2.25%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Samotność długodystansowca

fot: ARC

Damian Giżyński potraf biegać w każdych warunkach. Każdego roku dwukrotnie przemierza trasę z Katowic do Gdańska i z powrotem i jeszcze mu mało

fot: ARC

Każdego roku pokonuje biegiem dystans ponad 2 tys. km. A zatem dwukrotnie przemierza trasę z Katowic do Gdańska i z powrotem. Karierę długodystansowca rozpoczął całkiem niedawno, zaledwie 2,5 roku temu. Dziś bez biegania nie wyobraża sobie życia. Damian Giżyński, ratownik z kopalni Pniówek, marzy o starcie w ultramaratonie z Aten do Sparty.

Ultramaraton to bieg na dystansie większym niż maraton, czyli powyżej 42,195 km. Ulubiony dystans biegacza z Pniówka to 150 km. W rodzinnym Jastrzębiu-Zdroju mówią o nim, że rzucił wyzwanie granicom ludzkich możliwości. Nie ma chyba w tym stwierdzeniu wiele przesady. Biec non stop przez prawie całą dobę to nie lada wyczyn. Wyzwanie tylko dla twardzieli. Już na samą myśl o tak morderczym biegu nogi się uginają.

- Szkopuł właśnie w tym, że na takich dystansach nie biega się nogami, tylko głową. Ten wysiłek trzeba dobrze znieść psychicznie. Jak zaczyna się zmęczenie, to człowiek zaczyna kombinować na wszystkie strony i to go gubi. Samotność jest największym wrogiem długodystansowca. Ja w takiej sytuacji zawsze telefonuję do żony. Pogadamy chwilkę, następnie uzupełnię płyny i pędzę dalej – opowiada Damian Giżyński.

W tym roku biegacz ukończył liczący 150 km maraton Ultra Roztocze 2017. Start i meta wyznaczone zostały w Zwierzyńcu. Z kolei punkty kontrolne m.in. w Józefowie, Suścu, Krasnobrodzie i Szczebrzeszynie. Giżyński pokonał wspomniane 150 km w czasie 23 godz. i 33 min. Zajmując 19. miejsce w klasyfikacji generalnej i zdobywając srebrny medal w grupie wiekowej seniorów.

- Takich punktów pomiarowo kontrolnych jest zazwyczaj pięć. Można na nich trochę odsapnąć, odświeżyć się, ale żeby zanotować dobry czas, trzeba po prostu biec dalej i nie oglądać się za siebie – dodaje.

Biegać zaczął stosunkowo niedawno. Wcześniej chodził na siłownię. Jednak kontuzja zmusiła go do zmiany sportowych zainteresowań. Postawił na długie dystanse. Zaczynał ostrożnie, od przebiegnięcia 5 km dziennie. Czuł, że dobrze znosi tego rodzaju wysiłek. Potrafił utrzymać równy oddech. Poczuł, że bieg go wciąga.

- Starałem się z dnia na dzień biegać szybciej i dalej. Zaliczałem kolejne starty w regionalnych imprezach. Rano uczestniczyłem w biegu górskim w Ustroniu na 14 km, a po południu w Jastrzębiu-Zdroju startowałem na 10 km. To nie był dla mnie żaden wysiłek. Podnosiłem więc poprzeczkę coraz wyżej. Jednocześnie wsłuchiwałem się pilnie w mój organizm. Budowałem bazę tlenową i poprawiałem kondycję. Niczego sobie jednak nie odmawiałem. Do dziś żadnej diety nie stosuję i jest mi z tym dobrze – opowiada.

Marzeniem Damiana Giżyńskiego jest start w ultramaratonie z Aten do Sparty. To jeden z najbardziej morderczych ultramaratonów na świecie. Ojcem Spartathlonu jest grecki posłaniec Fidippides, który pobiegł z Aten do Sparty, aby prosić Spartańczyków o pomoc w bitwie pod Maratonem. Według legendy wyruszył o poranku i przybiegł wieczorem następnego dnia. Wyzwaniem jest nie tylko dystans 246 km, ale także trudna trasa i restrykcyjnie przestrzegane limity. Uczestnicy rywalizacji biegną, aby ucałować stopy króla Leonidasa, przy pomniku którego znajduje się meta. Trasa biegu wiedzie z Akropolu przez Kanał Koryncki i Peloponez do Sparty. Na trasie wyznaczonych jest ok. 70 punktów kontrolnych, na których biegacze muszą się zameldować w określonym czasie. Na przebycie pierwszego dystansu, liczącego 81 km mają 9,5 godz. Kolejną próbę napotykają u stóp góry Sangas (1100 m n.p. m.). W sumie 13 km podbiegu! Limit czasu na cały dystans wynosi 36 godzin. Doprawdy niesamowite.

W ub.r. triumfatorem był Polak Andrzej Radzikowski. W Spartathlonie może wziąć udział każdy, kto w ciągu ostatnich trzech lat ukończył bieg na dystansie 200 km lub przebiegł 100 km w czasie krótszym niż 10 i pół godziny. Damian już niebawem będzie starał się o tę kwalifikację. Uparcie trenuje. W tym roku planuje przebiegnięcie 3 tys. km. Jest blisko tej granicy. Latem chce pakować walizki i lecieć do Aten.

- Gorąco polecam bieganie wszystkim, którzy pragną prowadzić zdrowy i sportowy tryb życia. Pamiętajcie, trzeba zacząć od truchtu lub biegu na krótkim dystansie. Nic na siłę. Obserwujcie swój organizm, uważajcie na serce i pamiętajcie, że bieg to zdrowie – doradza Damian Giżyński.

 



 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W środę ceny maksymalne benzyny 95 i diesla niższe niż we wtorek

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,28 zł, benzyny 98 - 6,87 zł, a oleju napędowego - 6,84 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to spadek wobec poniedziałkowych cen maksymalnych w przypadku benzyny 95 i diesla.

JSW planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z ARP

Jastrzębska Spółka Węglowa planuje zaciągnąć 850 mln zł pożyczki z Agencji Restrukturyzacji Przemysłu - wynika z opublikowanego we wtorek projektu uchwały walnego zgromadzenia JSW w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń na ten cel.

Śląskie Morze kończy 70 lat. Poznaj historię jednego z największych sztucznych zbiorników w Polsce

Zapora wodna w Goczałkowicach kończy w lipcu 70 lat. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że jest jednym z największych sztucznych rezerwuarów wodnych w Polsce. Zbiornik był tworzony przede wszystkim jako wodociągowy, a także w celach ochrony przeciwpowodziowej. Dziś doskonale służy również gospodarce rybackiej, a ponadto pełni funkcję rekreacyjną. 

Enea i Greenvolt sfinalizowały transakcję dotyczącą Farmy Wiatrowej Zaklików

Grupa Enea oraz Greenvolt Power sfinalizowały transakcję sprzedaży Farmy Wiatrowej Zaklików o mocy 10 MW, zlokalizowanej w województwie podkarpackim, na rzecz Enei Nowa Energia – spółki odpowiedzialnej w Grupie za rozwój i zarządzanie odnawialnymi źródłami energii.