Samorządy: Ruszyła walka o małe elektrociepłownie

Samorządy wystawiły na sprzedaż kilkadziesiąt ciepłowni. Choć są stare i zdezelowane, ustawiła się do nich długa kolejka największych koncernów energetycznych - napisał piątkowy dziennik finansowy \"WSJ Polska\".

Kilka lat temu pod młotek poszły elektrociepłownie w wielkich miastach, teraz przyszła kolej na mniejsze. Walkę o nie zapowiada francuski EdF, skandynawskie Dalkia i Vattenfall oraz niemiecki RWE. Do wyścigu mogą się włączyć dwie polskie firmy - Tauron oraz Polska Grupa Energetyczna (PGE), które mają już w swoich portfelach po kilkanaście elektrociepłowni. Gra toczy się o wielki rynek, bo do tej pory jedynie około 120 z ponad 600 przedsiębiorstw ciepłowniczych zostało sprywatyzowanych.

Samorządy chętnie pozbywają się elektrociepłowni, bo nie mają pieniędzy na konieczne remonty. A potrzeba na nie miliardów złotych. Jeżeli pieniądze się nie znajdą, firmy ciepłownicze zostaną zamknięte. Sprawa jest pilna, bo większość z nich jest w 70 - 80 proc. zdekapitalizowana. Po 2012 r., kiedy zaczną obowiązywać rygorystyczne przepisy dotyczące emisji CO2, nie będzie one w stanie spełniać unijnych wymogów. Większość ciepłowni trzeba będzie budować praktycznie od zera. \"Blok zasilany węglem i biomasą o mocy 175 MW, który może zaspokajać potrzeby ciepłownicze i energetyczne takiego miasta jak np. podwarszawski Pruszków, kosztuje w zależności od technologii 450-550 milionów złotych, i to bez gruntu\" - mówi Paweł Smoleń, dyrektor odpowiedzialny za sektor ciepłowniczy w Vattenfall.

Dla samorządów są to gigantyczne pieniądze, ale nie dla wielkich koncernów. Dla nich może być to znakomity biznes. \"Oczywiście pod warunkiem, że stopy zwrotu nie są niższe niż 8-10 procent\" - podkreśla Smoleń. Gdzie takie zyski są do osiągnięcia? \"Największym zainteresowaniem będą się cieszyć przedsiębiorstwa kontrolujące zarówno produkcję ciepła, jak i jego przesył, jak np. WPEC w Legnicy\" - twierdzi Remigiusz Chlewicki, ekspert Ernst & Young. Ale nie tylko. \"Atrakcyjne będą wyeksploatowane ciepłownie, na miejscu których będzie można postawić nowe. Ciekawe są też lokalizacje, w których tanim kosztem będzie można podłączyć nowych odbiorców\" - dodaje Chlewicki.

Apetytu na małe ciepłownie nie kryje Vattenfall. Szwedzi mają już Warszawę, teraz chcą wejść do miast powiatowych. \"Interesują nas stare, nawet niewielkie, ciepłownie osiedlowe\" - mówi Smoleń. Koncern chce zamiast nich postawić nowe bloki, produkujące ciepło i prąd z węgla i biomasy.

Z powiększanie swojego portfela nie zrezygnuje na pewno niemiecki RWE (ma już 52 elektrociepłownie). \"Ciepłownictwo i produkcja energii elektrycznej są częścią naszej strategii w Polsce\" - zapewnia Andrzej Modzelewski, dyrektor ds. rozwoju RWE Stoen.

W grze weźmie też udział francuski EdF. To jak na razie najbardziej aktywny w prywatyzacji ciepłownictwa zachodni koncern. Należy do niego 20 proc. naszego rynku. Ma już ciepłownie w Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Zielonej Górze i Toruniu. Również on, tak jak inni duzi gracze, będzie chciał dodać do swojego portfela małe przedsiębiorstwa cieplne. Koncerny nie mają zresztą innego wyjścia, bo w tej chwili tylko ta część branży jest wystawiona na sprzedaż. Prywatyzacja kolejnych na razie została wstrzymana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W ciągu roku średni dług Polaków wzrósł o prawie 1090 zł

Średnie zadłużenie mieszkańca Polski wzrosło w ciągu roku o prawie 1090 zł, osiągając 23 557 zł - wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej. Najczęściej długi dotyczyły rachunków za multimedia, alimentów, opłat sądowych i kredytów.

Resort energii proponuje przepisy, które ułatwią inwestycje w innowacje w ciepłownictwie

Ułatwienie przedsiębiorstwom ciepłowniczym prac na innowacjami i inwestowania w ciepło odpadowe zakłada projekt ustawy resortu energii, którego założenia opublikowano w poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.