Samorządy nie mają innego wyjścia, muszą inwestować w magazyny energii

fot: Kajetan Berezowski

Na rozbarskiej Skarpie zaprezentowano magazyn energii. Inwestycja zabezpieczy energetycznie tę dzielnicę Bytomia

fot: Kajetan Berezowski

Rewitalizacja terenów po byłej kopalni Rozbark może stać się modelowym przykładem zagospodarowania tego rodzaju miejsc na Śląsku. Służą one dziś nie tylko kulturze, sztuce i tradycji, ale również produkcji energii. Bytomski Rozbark, którego mieszkańcy od dekad żyli z węgla, dziś mogą czuć się bezpiecznie. Im blackout nie zagrozi.

Na bytomskim Rozbarku ruszyło Centrum Transformacji Energetycznej. To tzw. zielony kwartał, wykorzystujący do produkcji energii elektrycznej infrastrukturę odnawialnych źródeł energii wraz z jej magazynowaniem. W jego skład wchodzą m.in.: panele fotowoltaiczne na zadaszeniach parkingu, magazyn energii wraz z systemem sterowania i całą niezbędną infrastrukturą. To niezwykle istotna inwestycja dla miasta. W przypadku blackoutu mieszkańcy Rozbarku będą bowiem mogli dalej korzystać z energii dzięki wcześniejszemu jej zmagazynowaniu. Dalsze inwestycje w tym zakresie mogą zabezpieczyć cały Bytom.

Cała instalacja zajmuje kilkadziesiąt metrów kwadratowych.

- Jest zarządzana pod kątem kompensacji mocy biernej, czyli poprawy jakości energii, ale także pod kątem zwiększenia energii produkowanej przez panele fotowoltaiczne, czy też w przyszłości turbinowe. W zupełności zabezpiecza Rozbark. Gdybyśmy chcieli zabezpieczyć całe miasto, to potrzebowalibyśmy nie jednej megawatogodziny energii, tylko pewnie kilkanaście – tłumaczył Patryk Jeż, przedstawiciel firmy Danex realizującej bytomski projekt magazynu energii.

Z okazji uruchomienia Centrum Transformacji Energetycznej na Skarpie w Bytomiu zorganizowano 16 bm. konferencję pod hasłem: „KWK Rozbark – Model Transformacji Energetycznej”. Eksperci, samorządowcy i przedstawiciele branży dyskutowali o przyszłości energetyki na Śląsku. Debatę zdominowały sprawy związane z wodorem, biogazem oraz technologiami magazynowania i bilansowania energii.

- Przychody samorządów w dużej mierze zależą od siły gospodarki, która się lokuje na danym obszarze gminy i jeżeli nie będzie możliwości dostawy energii elektrycznej, i to na dodatek jeszcze tej nowoczesnej, także czystej energii, to inwestorzy nie będą lokować tam swoich biznesów. A więc samorządy muszą inwestować w magazyny energii, nie mają innego wyjścia – podkreślił dr inż. Wojciech Myślecki, prof. Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Dlatego tak istotny jest rozwój spółdzielni energetycznych jako formy wsparcia OZE w gminach.

Spółdzielnia energetyczna to forma, której podstawą jest zrzeszenie lokalnego społeczeństwa, jednostek samorządu terytorialnego lub działających na tym obszarze przedsiębiorców w celu budowy nowych lub łączenia ze sobą już istniejących instalacji odnawialnych źródeł energii, wykorzystujących lokalnie dostępne zasoby. Ta forma umożliwia także rozłożenie kosztów inwestycyjnych na większą liczbę podmiotów i tym samym daje możliwość wybudowania wydajniejszych instalacji, zaopatrujących w energię więcej odbiorców. Na mocy przepisów ustawy o odnawialnych źródłach energii1 spółdzielnie energetyczne są uprawnione do wykonywania działalności w zakresie wytwarzania energii elektrycznej, biogazu lub ciepła w instalacjach odnawialnego źródła energii oraz równoważenia ich zapotrzebowania wyłącznie na potrzeby własne spółdzielni energetycznej i jej członków.

Podstawą prawną funkcjonowania społeczności energetycznych w Unii Europejskiej jest Dyrektywa 2018/2001 w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych (RED II), która wprowadza pojęcie „społeczności energetycznych działających w zakresie energii odnawialnej”. Zgodnie z Dyrektywą, zaangażowanie obywateli i władz lokalnych w projekty związane z odnawialnymi źródłami energii poprzez tworzenie społeczności energetycznych przyczynia się do wzrostu inwestycji lokalnych w sektorze energetycznym.

W Polsce regulacje tę wdrożono nowelizacją Prawa energetycznego, definiując obywatelską społeczność energetyczną jako podmiot z osobowością prawną, działający na zasadzie otwartości i dobrowolności.

– Rewitalizacja terenów po KWK Rozbark to modelowy przykład, jak można tchnąć nowe życie w poprzemysłowe obszary. Dziś działa tu teatr, Centrum Sportów Wspinaczkowych i Siłowych, Mieszkanie Rozbarskie, a teraz także nowoczesne Centrum Transformacji Energetycznej – podkreśla Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.