Samorządy górskie chcą się spotkać z premierem; można uratować sezon

1451901461 armatka sniezna wiki

fot: Pit1233/Wikipedia

Godzina pracy jednej armatki - i to biorąc pod uwagę tylko pobór prądu - kosztuje średnio ok. 70 złotych

fot: Pit1233/Wikipedia

Samorządowcy zrzeszeni w Porozumieniu Gmin Górskich twierdzą, że możliwy jest bezpieczny - pod kątem epidemicznym - sezon zimowy. Apelują do premiera Mateusza Morawieckiego o spotkanie, by rząd złagodził obostrzenia, bo ich utrzymanie oznacza klęskę dla wielu rodzin.

Samorządowcy z gmin turystycznych z południa Polski spotkali się w piątek w beskidzkim kurorcie Szczyrk.

Zdaniem wójta Kościeliska Romana Krupy, żadna z rekompensat oferowanych przez państwo nie wyrówna strat poniesionych w wyniku obostrzeń wywołanych przez epidemię COVID-19. - My chcemy pracować. () Żadna z tarcz nie wyrówna strat. Podkreślamy, że w oparciu o reżimy sanitarne i przygotowane protokoły, bezpieczny sezon zimowy w turystyce jest możliwy. () O to walczymy - powiedział.

Wtórował mu burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy. - Musimy zrobić wszystko, aby tej zimy wyciągi, ośrodki narciarskie, hotele, pensjonaty i różne najmniejsze nawet biznesy, mogły pracować. Chcemy rozmawiać, by rozwiązania związane z pandemią były optymalne. () Jesteśmy przygotowani, aby każdy, kto do nas przyjedzie czuł się bezpiecznie. () Nie chcemy zasiłków, chcemy pracować - mówił.

Zdaniem samorządowców i przedstawicieli branży turystycznej sytuacja w gminach staje się dramatycznie trudna. Dyrektor szczyrkowskiego hotelu Orle Gniazdo Beata Rakszawski mówiła, że część pracowników otrzymała już wypowiedzenia. - Bez pracy zimą nie doczekamy wiosny - podkreśliła. Wójt Kościeliska Roman Krupa wskazał, że pomoc z tarcz - zarówno 6.0, jak i PFR, nie trafi do części rodzinnych biznesów, które oferują miejsca noclegowe. Wójt Bukowiny Tatrzańskiej Andrzej Pietrzyk podał, że rodziny, które żyją z turystyki mogą stracić tej zimy ok. 80 proc. dochodu. Zaznaczył, że przychód z tego sezonu to niemal 75 proc. wpływów z całego roku.

Samorząd Świeradowa-Zdroju, aby zilustrować skalę dramatu w gminach górskich, umieścił w internecie licznik strat gminy, właścicieli obiektów noclegowych, gastronomicznych i pracowników branży turystycznej. Ruszył on w piątek o godzinie 13:00. Bieżący stan zobaczyć można na stronie https://stacjakultury.swieradowzdroj.pl/.

Burmistrz Dusznik-Zdroju Piotr Lewandowski przypomniał, że tydzień temu samorządowcy zaapelowali do premiera Mateusza Morawickiego o spotkanie. - Rozumiemy, że ostatnie dni były bardzo napięte, ale ponawiamy prośbę. Trzeba znaleźć czas, by porozmawiać z gminami górskimi i przedstawicielami przedsiębiorców oraz mieszkańców, którzy tej zimy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji - powiedział.

Samorządowcy mówili także o niejasnej przyszłości. Burmistrz Świeradowa-Zdroju Roland Marciniak wskazał, powołując się na doniesienia mediów, że za tydzień Słowacja będzie wpuszczała do siebie osoby z negatywnym wynikiem testu na obecność SARS-CoV-2. - Oni się otwierają na polskich ozdrowieńców. () Chcielibyśmy, aby w wypracowanych przez nas protokołach sanitarnych także ich uwzględnić. Mamy dziesiątki tysięcy łóżek, z których ozdrowieńcy mogliby skorzystać. Dziś nie są brani pod uwagę. To są ludzie zdrowi, którzy powinni mieć możliwość podróżowania - mówił.

Burmistrz Karpacza Radosław Jęcek wskazywał, że większość właścicieli obiektów nie wie, co odpowiedzieć na pytanie gości o rezerwacje. - Dziś wiemy, że do 27 grudnia branże hotelarska i gastronomiczna są zamknięte. I nic więcej. () Natomiast do Czech można już jechać do restauracji czy hotelu. Stoki są tam uruchamiane. Austria wie, że otwiera się 7 stycznia. Ludzie planują wyjazdy dziś. Oni przejadą tylko przez nasze miejscowości i zostawią pieniądze zagranicą - wskazywał.

Porozumienie Gmin Górskich było dotychczas nieformalną inicjatywą. W piątek samorządowcy, który spotkali się w Szczyrku, podpisali list intencyjny dotyczący powołania wspólnej organizacji - Stowarzyszenia Gmin Górskich RP. - Od wschodu do zachodu Polski gmin górskich jest 203. To zaproszenie dla wszystkich - powiedział burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.